Nintendo rozpoczyna walkę z nieautoryzowanymi źródłami gry Pokemon Go

Pokemon Go nie doczekało się swojej premiery w wielu krajach świata, a mimo to gra jest niesamowicie popularna także w miejscach, w których teoretycznie nie jest dostępna. Teoretycznie, bo choć w Polsce i innych państwach nie pobierzemy aplikacji z Google Play czy AppStore, w sieci nie trudno o odnalezienie źródeł oferujących stosowny plik instalacyjny.
Bardzo łatwo się domyślić, że Nintendo nie jest zadowolone z obecnej sytuacji, zwłaszcza że to właśnie użytkownicy wersji aplikacji spoza oficjalnych źródeł dystrybucji przyczyniają się do problemów występujących na serwerach Pokemon Go. Nie bez powodu firma chciała wprowadzać grę do kolejnych krajów stopniowo. W związku z tym przedsiębiorstwo rozpoczęło walkę ze źródłami nieautoryzowanych wersji gry.
Serwis TorrentFreak zauważył, że Nintendo zażądało od wielu serwisów z pirackimi treściami zaprzestania udostępniania aplikacji. Nie ma pewności, jak skuteczne okażą się działania firmy, ale śmiało można stwierdzić, że Nintendo nie będzie w stanie dotrzeć do każdego źródła gry.
Na pobranie nieoficjalnej kopii Pokemon Go pozwalają takie strony jak The Pirate Bay czy APKMirror. Co ciekawe, drugiej z nich nowa gra od Nintendo zapewniła miliony dodatkowych wejść. Oczywiście, korzystanie z takiej wersji aplikacji może być niebezpieczne – wraz z nimi na waszych urządzeniach możecie przypadkiem zainstalować niechciane złośliwe oprogramowanie.
Można powiedzieć, że nieautoryzowane kopie gry cieszą się większą popularnością niż te oficjalne. Do tej pory, premiera Pokemon Go miała miejsce jedynie w Australii, Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Portugalii, Hiszpanii oraz we Włoszech. Niemniej, aplikacja została poza pobrana poza granicami tych państw miliony razy, a badanie przeprowadzone przez serwis Similarweb ujawniło, że w Kanadzie i Holandii zainstalowało ją 6,8% użytkowników wszystkich urządzeń z Androidem.

 

 

Źródło:Torrent Freak, inf. własna