Huawei MateBook X Pro – recenzja. Gdy wydajność i bateria są priorytetem

Firma Apple ma swoje MacBooki Pro. Microsoft oferuje urządzenia Surface Pro. Tymczasem znany w Polsce głównie z produkcji smartfonów Huawei kusi kolejną już odsłoną swojego MateBooka X. Ulepszony wariant ultrasmukłego laptopa nosi nazwę… a jakże, MateBook X Pro. Postanowiliśmy przyjrzeć mu się bliżej i sprawdzić czy faktycznie jest taki „pro” jak sugeruje nazwa.Huawei MateBook X Pro - recenzja


Huawei MateBook X Pro – specyfikacja

Ekran: 13.9″ IPS, 3000×2000 pikseli, 450 cd/m2
Procesor: Intel Core i7-8550U (4 rdzenie, 8 wątków, 1.8 GHz, 4 GHz Turbo)
Karta graficzna: NVIDIA GeForce MX150 2 GB, Intel HD Graphics 620
RAM: 16 GB DRR4 2666 MHz, wlutowany
Dyski: 512 GB SSD M.2 PCIe x4 NVM (Samsung PM961)
Wymiary: 300 x 220 x 14.6 mm
Waga: 1.33 kg
Bateria: 57 Wh
System operacyjny: Microsoft Windows 10 Home 64-bit

Cena: 7499 złotych (testowany wariant), cena od 5499 złotych


Huawei MateBook X Pro to urządzenie mające naprawdę wymagających rywali. Wymienione wyżej laptopy Microsoftu i Apple to tylko dwa urządzenie – w czołówce stawki znajdują się także znane i lubiane Dell XPS 13, HP ENVY 13, czy też Lenovo Yoga 920. Firma Huawei nie jest marką kojarzoną z high-endowymi laptopami, więc na dobrą opinię musi intensywnie pracować. Zaczyna już na etapie dopracowania pudełka i jego zawartości.Huawei MateBook X Pro - recenzjaLaptopowi Huawei MateBook X Pro w pudełku towarzyszy ultrakompaktowa ładowarka, godna nowoczesnego notebooka. Niewielkie urządzenie przypomina raczej szybkoładowarkę sieciową dedykowaną smartfonom. Kompaktowe rozmiary tego gadżetu zakończonego wtyczką USB Typu C są ze wszech miar pożądane. Cóż nam bowiem byłoby po lekkim i zgrabnym laptopie, gdyby jego zasilacz przypominał cegłę? Wyjęty z opakowania Huawei MateBook X Pro na szczęście podtrzymuje dobre wrażenie wywołane przez ładowarkę.Huawei MateBook X Pro - recenzjaNa pierwszy rzut oka widać, że MateBook X Pro to produkt premium, któremu inżynierowie poświęcili jeszcze więcej czasu, niż testowanemu przez nas niedawno MateBookowi D. Wszystkie elementy wykonane są ze srebrnego aluminium. Uwagę zwraca 13.9-calowy wyświetlacz o proporcjach obrazu 3:2 sprzyjających produktywności. Wyobraźcie sobie, że zajmuje on aż 91% całej powierzchni pokrywy. Taka bezramkowość do mnie naprawdę przemawia. Ramki otaczające ekran są w zasadzie niewidoczne.Huawei MateBook X Pro - recenzjaHuawei MateBook X Pro - recenzjaZawias trzyma ekran w zdefiniowanej wcześniej pozycji z należytym oporem. Nawet gdy potrząśniemy urządzeniem nie ma tutaj niepożądanego efektu „galarety”, czyli sprężynującego ekranu. Zjawisko to mogłoby być wybitnie nie pożądane na przykład w trakcie podróży samochodem. Wyświetlacz o rozdzielczości 2K 3000×2000 pikseli można odchylić o maksymalnie 150 stopni. Sporo.
Cała konstrukcja jest bardzo lekka jak na urządzenie z ekranem o przekątnej 13.9-cala. Bezramkowy ekran pozwolił zmniejszyć obudowę do wymiarów zaledwie 30 x 22 x 1.46 cm, co z kolei umożliwiło zredukować wagę do zaledwie 1.33 kg.Huawei MateBook X Pro - recenzjaMateBook X Pro według zapowiedzi producenta wyświetla obraz o jasności 450 nitów i współczynniku kontrastu na poziomie 1500:1. Trudno nam było w to uwierzyć, ale testy kolorymetrem pokazały, że… jest jeszcze lepiej, przynajmniej w przypadku istotniejszego dla większości użytkowników parametru. Jasność na poziomie 441-455 cd/m2 gwarantuje poprawną czytelność obrazu nawet w pełnym słońcu. Jest to ten sam poziom jakościowy, który oferuje Dell XPS 13, uznawany przez wielu za najlepszego laptopa z Windowsem. Pokrycie przestrzeni barw sRGB wynosi tu rozsądne 95%. W przypadku AdobeRGB jest to już tylko przeciętne 62%.Huawei MateBook X Pro - recenzjaW przypadku notebooka premium trudno było nie zwrócić uwagi na istotne detale. Sztywność konstrukcji jest wzorcowa. Aluminium nie ugina się w żadnym z punktów – jest idealna w miejscu oparcia nadgarstków. Przycisk zasilania pełniący funkcję czytnika linii papilarnych jest również wykonany z aluminium i klika z satysfakcjonującym oporem. Urządzenie oferuje jedynie jeden port USB 3.0 (5V/2A), ale po drugiej stronie znajdziemy jeden port USB Typu C oraz złącze Thunderbolt 3, które również może służyć jako gniazdo ładowania.
#break#
Największym brakami MateBooka X Pro jest nieobecność czytnika kart pamięci oraz gniazda na karty SIM, które jeszcze bardziej zwiększyłoby możliwości tego urządzenia. Użytkownik otrzymuje natomiast do dyspozycji moduł Wi-Fi 802.11ac (Intel 8265) oraz Bluetooth 4.2.Huawei MateBook X Pro - recenzjaDostęp do podzespołów jest utrudniony i użytkownik może mieć problem z samodzielnym ulepszeniem czegokolwiek. Pamięć RAM jest wlutowana, a dysk SSD M.2 znajduje się… pod układem chłodzenia, na który składają się trzy rurki cieplne.
Huawei MateBook X Pro oferuje klawiaturę typu chiclet o wymiarach 27.6 x 10.5 centymetra. Wysokość klawiszy jest minimalna, co nieco utrudnia pisanie. Klawisze klikają bardzo miękko, co dodatkowo pogarsza precyzję. Dzięki temu klawisze MateBooka X Pro pracują cicho, co może być zaletą dla osób korzystających z takich urządzeń na spotkaniach biznesowych lub wykładach. Każdy klawisz posiada białe podświetlenie o dwóch stopniach intensywności.Huawei MateBook X Pro - recenzjaHuawei MateBook X Pro - recenzjaCiekawostką jest tutaj kamerka ukryta w klawiaturze pomiędzy przyciskami F6 i F7. Wystarczy nacisnąć na przycisk, aby jej obiektyw wysunął się ponad powierzchnię roboczą klawiatury. Jest to rozwiązanie ciekawe w czasach, w których ludzie zaklejają obiektywy kamerek w notebookach taśmą klejącą, ale… niezbyt wygodne. Trudno jest ustawić dobry kąt kamery w trakcie wideorozmowy.Huawei MateBook X Pro - recenzjaHuawei MateBook X Pro - recenzjaPod klawiaturą znajduje się naprawdę kolosalny touchpad o wymiarach 12 x 7.8 cm – jeden z największych w swojej klasie. Oferuje on wyjątkowo sprawny ślizg i obsługę gestów. O ile tracking palca jest wzorcowy, to przyciski nie klikają już zbyt dobrze. Ich skok jest niski, a klik nie daje dostatecznego feedbacku. Zdecydowanie przyjemniej i wygodniej jest „tapać” w powierzchnię trackpada.
Klawiatura mogłaby być nieco szersza, ale producent po obu jej stronach umieścił całkiem nieźle grające, pokaźnym rozmiarów głośniki. Jest to miła odmiana od niewielkich przetworników umieszczanych od spodu laptopa. Dźwięk kierowany do góry rozchodzi się lepiej po pomieszczeniu i jego jakość jest dobra. Donośność jest więcej niż satysfakcjonująca – na X Pro bez problemu obejrzycie film w gronie znajomych.Huawei MateBook X Pro - recenzjaWydajność Huawei MateBook X Pro czyni z laptopa narzędzie do zastosowań znacznie ambitniejszych od oglądania filmów. Wewnątrz znajdziemy energooszczędny procesor Intel Core i7-8550U (1.8 GHz, 4 GHz Turbo) oraz 16 GB pamięci DDR3 wlutowane w płytę główną. Pozytywnego obrazu specyfikacji dopełnia dedykowany układ graficzny NVIDIA GeForce MX150, który wspomaga zintegrowane GPU Intel UHD Graphics 620. Paradoksalnie, niskonapięciowy procesor oferuje moc obliczeniową w zupełności wystarczającą fotografom, grafikom i innym profesjonalistą. Takie podzespoły to także spełnienie marzeń każdego studenta i pracownika biurowego. Podzespoły w trakcie pracy typowo biurowej są chłodzone pasywnie, co umożliwia zupełnie bezgłośną pracę laptopa.
Procesor radzi sobie bez większego trudu z odtwarzaniem materiałów 4K za sprawą wsparcia dla 10-bitowego kodeku H.265 HEVC. Procesor i karta graficzna pozwalają uruchomić także mniej wymagające gry, jak choćby Diablo 3. Ku mojemu zaskoczeniu udało mi się odpalić Overwatcha w średnich detalach, a liczba klatek przekroczyła… 100. Rozochocony pograłem jeszcze chwilę w BioShock Infinite na wysokich detalach (70 kl./s.), by finalnie spędzić parę minut w Wiedźminie 3 na średnich detalach (25 kl./s.). Jak widać laptop może całkiem sporo. Niestety, dość szybko we znaki daje się throttling, który znacząco ogranicza wydajność procesora podczas dłuższych sesji. Obudowa laptopa potrafi wtedy dość mocno się nagrzać. Throttling nie występuje w trakcie obróbki zdjęć, więc nie będzie on doskwierał w zastosowaniach, do których stworzono MateBooka X Pro.Huawei MateBook X Pro - recenzjaHuawei MateBook X Pro - recenzjaNiezłym dopełnieniem pozytywnego obrazu konfiguracji jest dysk SSD M.2 PCIe x4 NVM produkcji Samsunga. Jednostka Samsung PM961 o pojemności 512 GB w teście odczytu sekwencyjnego osiągała wyniki na poziomie 3353 MB/s w odczycie oraz aż 1910 MB/s w zapisie. To fenomenalne wyniki. Czas zapisu i odczytu plików to jedno – ultrakrótki czas dostępu to kolejna z zalet. System Windows 10 wczytuje się kilka sekund, a obróbka zdjęć i filmów na takim dysku jest prawdziwą przyjemnością.Huawei MateBook X Pro - recenzjaHuawei MateBook X Pro przytył nieco względem poprzednika, ale… wyszło mu to na dobre. Producent postawił na pojemniejszy akumulator 57 Wh, który zastąpił baterię 40 Wh. Nie stało się tak jednak bez powodu, bowiem wydajność nowszego urządzenia wzrosła. Na szczęście wzrósł też czas pracy na pojedynczym ładowaniu. Względem poprzednika różnica jest niemal dwukrotna! Udało mi się uzyskać blisko 9 godzin pracy typowo biurowej, przy włączonym Wi-Fi. Nie jest to jeszcze może wynik osiągany przez MacBooka Pro 13, ale w zupełności satysfakcjonujący każdą osobę poszukującą tego rodzaju sprzętu. Niech o baterii najlepiej świadczy fakt, że przy jasności ekranu ustawionej na 100% możemy grać w gry przez ok. 2 godziny lub oglądać film przez… 9. Ładowanie baterii trwa zaledwie 1 godzinę i 40 minut. Niezły wynik jak na niepozorną ładowarkę 65 W.
Podsumowanie
Huawei bardzo mocno rozpycha się w segmencie laptopów przeznaczonych dla profesjonalistów i nie dzieje się tak bez przyczyny. Design przykuwa uwagę, jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie, a 13.9-calowy ekran o rozdzielczości 2K i naprawdę świetnych parametrach cieszy oko. Każdy użytkownik doceni też niemal bezgłośną pracę pod lekkim obciążeniem oraz obecność dedykowanej karty graficznej NVIDIA GeForce MX150, która nie tylko granie w gry, ale przede wszystkim jeszcze sprawniejszą obsługę aplikacji przeznaczonych dla profesjonalistów.Huawei MateBook X Pro - recenzjaTrudno powiedzieć, aby Huawei MateBook X Pro ustępował pod jakimś względem uznanej konkurencji – wręcz przeciwnie, pod wieloma względami ją przewyższa. Laptop jest znacznie wydajniejszy od swojego poprzednika, a mimo to oferuje niemal dwukrotnie (!) dłuższy czas działania na baterii. Mało które urządzenie tej klasy zaoferuje Wam możliwość nieprzerwanej pracy nawet przez 9 godzin.
Jeśli firma Huawei chce uczynić kolejną generację urządzenia jeszcze lepszą, powinna rozważyć zastosowanie czytnika kart pamięci oraz gniazda na karty SIM. Być może obrotowy ekran i dotykowy panel byłyby również ciekawymi dodatkami?

Ocena ogólna: 9.5

Wyświetlacz: 9.5
Wydajność: 9
Bateria: 10
Design i jakość wykonania: 9

Mocne strony:Słabe strony:
——–
– wysoka wydajność
– bardzo długi czas pracy na baterii
– świetna jakość wykonania
– sztywna, aluminiowa obudowa
– lekka i kompaktowa budowa
– przyzwoite parametry ekranu
– bardzo wysoka jasność ekranu
– złącze Thunderbolt 3
– krótki czas ładowania
– bezgłośna praca pod niskim obciążeniem
– przyzwoite głośniki
– czytnik linii papilarnych
– konkurencyjna cena
– brak czytnika kart pamięci
– brak gniazda na kartę SIM
– klawisze mogłyby dawać lepszy feedback
– RAM wlutowany w płytę główną