Acer ma trzy nowe tablety. Jeden ciekawszy od drugiego, a wszystkie dobre!

Zapewne w tym momencie spodziewacie się opisu trzech praktycznie identycznych urządzeń, różniących się od siebie co najwyżej detalami. Błąd. Nowe tablety Acera: Iconia A1, Aspire P3 i Aspire R7, nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego. Już teraz zapewne zdołaliście się domyślić, że w grę wchodzą nawet różne systemy operacyjne.
Rzeczywiście, jedynym „androidowcem” w tym gronie jest model Iconia A1. Urządzenie należeć będzie do najtańszej kategorii tabletów tego typu, co… nie jest niczym nowym, nawet jak na tego producenta. Tajwańczycy w swojej ofercie mają już w końce budżetowe modele (chociażby B1). W każdym razie, w przypadku Iconia A1 w grę wchodzi ekran o przekątnej 7.9″ i rozdzielczości 1024 x 768 pikseli. Całość napędza czterordzeniowy procesor MediaTek MT8125 (Cortex A9) taktowany zegarem 1,2 GHz oraz przyzwoite 1 GB pamięci operacyjnej RAM. Przestrzeń na dane wynosi 16 GB (+ gniazdo na microSD). Do ciekawszych elementów specyfikacji zaliczymy też dwie kamerki: VGA (przód) i 5 Mpix (tył) oraz przydatne moduły łączności i komunikacji z GPS-em i microHDMI na czele (zabraknie tylko 3G i NFC). Całość zasila akumulator o pojemności 3250 mAh. Systemem operacyjnym będzie natomiast Android 4.2 JB. Tablet ma wymiary 208,7 x 145,7 x 10,5 mm i waży 460 gramów.
Acer Iconia A1 do sprzedaży trafi już w czerwcu. Cenę ustalono na poziomie 199 dolarów.


Kolejnym modelem zaprezentowanym podczas dzisiejszej konferencji w Nowym Jorku, jest Acer Aspire P3. Być może zdziwił Was fakt, że jego nazewnictwo w dość jasny sposób nawiązuje do serii laptopów producenta, a mimo to, mówimy o nim teraz w kontekście tabletu. W rzeczywistości jest to – i tu cytat – „zredefiniowany ultrabook”. W praktyce oznacza to tyle, że jest to konstrukcja łącząca ekran dotykowy i fizyczną klawiaturę, tyle, że całość jest do tego zgrabnie połączana, niewiele waży i jest stosunkowo niegruba.
Poza tym na pokładzie Aspire P3 znajdziemy ekran o przekątnej 11,6″ (1366 x 768), procesor Intel Core i3 lub i5, 4 GB RAM-u i dysk SSD. Resztę specyfikacji uzupełnia chociażby złącze HDMI, USB 3.0, czy w końcu bateria umożliwiająca 6 godzin ciągłej pracy z dala od gniazdka. Nad całością czuwa Windows 8. W tym przypadku Acer nie zdecydował się jednak rozpieszczać klientów niską ceną. Za Aspire P3 zapłacimy tyle, co za cztery sztuki modelu Iconia B1, czyli 799 dolarów i 99 centów. Sporo.

Na deser zostawiłem najciekawsze – moim zdaniem – urządzenie. Ciekawe z tego względu, że model Aspire R7 – bo o nim mowa – wnosi do świata elektroniki konsumenckiej ważną innowację.
Jest nią sposób, w jaki użytkownicy będą korzystali z ekranów dotykowych laptopa. Dotąd było to o tyle niewygodne, że ekran znajdował się stosunkowo daleko. W standardowych konstrukcjach przed nim znajduje się pełna klawiatura i pulpit roboczy z touchpadem. W tym przypadku zdecydowano się na stworzenie ramienia, za pomocą którego będzie można przybliżyć ekran, w ten sposób ułatwiając sobie do niego dostęp. Praca w tym trybie nie wymaga jednoczesnego korzystania z touchpada, a zatem ten zostanie zakryty przez ekran. Jak sami bowiem widzicie, klawiatura i gładził zostały zamienione miejscami.

No dobrze, ale oprócz tego wewnątrz znajdziemy ekran dotykowy o przekątnej 15,6 cali i rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, procesor Intel Core i5, dysk twardy o pojemności 500 GB lub SSD o pojemności do 240 GB, trzy porty USB 3.0, HDMI i miniDisplayPort, głośniki Dolby Home Theater i podświetlaną klawiaturę. Tablet/laptop/hybryda trafi do sprzedaży już w maju (chociaż zapewne nie w Polsce).

źródło: The Verge