Złodziej iPadów Mini wpadł przez własną głupotę

W miniony poniedziałek przy pomocy wózka widłowego z lotniska JFK skradziono iPady Mini o łącznej wartości 1,9 miliona dolarów. Na szczęście złodziej nie grzeszył zbytnio inteligencją, dlatego też bardzo szybko udało się go namierzyć.
Renel Rene Richardson, który był jednym z pracowników lotniska, został zatrzymany pod zarzutem kradzieży na podstawie zeznań innych pracowników. Wynika z nich, że na kilka dni przed dokonaniem przestępstwa Richardson wypytywał ich między innymi o szczegóły dostawy i o to, gdzie można wypożyczyć wózek widłowy. Brakowało jeszcze chyba tylko tego, żeby stworzył wydarzenie na Facebooku.
Ze zgromadzonych przez sąd dokumentów wynika, że Richardson stał jedynie na czatach. Natomiast za samą kradzież odpowiedzialne były dwie inne osoby. Dwie palety z iPadami Mini zostały załadowane na ciężarówkę, a następnie wywiezione z terenu lotniska. W środę Richardson został zatrzymany przez agentów FBI.
Najwyraźniej wyperswadowali mu oni wszelki opór, ponieważ jeszcze tego samego dnia towarzyszył im w poszukiwaniach ciężarówki, której użyto do wywiezienia urządzeń z lotniska. Niestety, na chwilę obecną nie wiemy czy skradzione iPady Mini udało się odzyskać.

Źródło: New York Post