W filmie Spectre zniszczono samochody za ok. 30 milionów dolarów

Na wielkim ekranie Jamesowi Bondowi towarzyszą od zawsze piękne samochody i szybkie kob… Piękne i szybkie samochody oraz piękne kobiety! Nie inaczej jest w przypadku filmu Spectre – Agent 007 zasiada w nim za kierownicą stworzonego specjalnie na potrzeby filmu (w 10 egzemplarzach) supersamochodu – Astona Martina DB10. Producent zadeklarował, że do sprzedaży model DB10 nie trafi, więc chętni będą musieli poczekać na DB11, który w salonach znajdzie się już w 2016 roku.Aston Martin DB10Jeśli widzieliście już Spectre, to z pewnością Waszej uwadze nie umknął fakt zezłomowania wielu ciekawych aut. Sama scena kręcona na ulicach Watykanu, w pobliżu Koloseum i wzdłuż rzeki Tybr pochłonęła ponoć kilka milionów z wynoszącego 303 miliony dolarów budżetu filmu – wtedy to James Bond uciekał z prędkością około 170 kilometrów na godzinę przed jednym z czarnych charakterów, siedzących wewnątrz Jaguara C-X75. W innej scenie, rozgrywającej się podczas wysokogórskiego pościgu eksplodują najnowsze Land Rovery Defendery. Dosłownie eksplodują – w tym miejscu twórcy filmu nie uciekali się do stosowania efektów CGI.Land Rover Defender SpectreSzacuje się, że podczas tworzenia filmu zniszczono samochody kosztujące około 30 milionów dolarów. Wcześniej mówiło się o kwocie 34 milionów dolarów, jednak uwzględniano w niej siedem rzekomo zniszczonych egzemplarzy Astona Martina DB10, których wartość szacuje się łącznie na ok. 3,5 miliona dolarów.
Na szczęście, wbrew plotkom rozsiewanym przez magazyn Daily Mail, wszystkie egzemplarze DB10 stworzone na potrzeby Spectre przetrwały cały proces produkcyjny filmu (co potwierdził oficjalnie Aston Martin) i od teraz pokazywane będą na całym świecie podczas różnych wydarzeń promujących najnowszą ekranizację przygód Jamesa Bonda. Jeden z egzemplarzy ma trafić nawet na aukcję charytatywną w 2016 roku.

Źródło: Daily Mail, mashable, Aston Martin, Jaguar Land Rover, inf. własna