Urzędy będą korzystać z usług informatyków na godziny

COI w ciągu trzech lat ma zamiar całkowicie odmienić sposób współpracy ze specjalistami IT. Obecnie podczas tworzenia danego projektu podpisywane są umowy na stałe, które nie uwzględniają rzeczywistego czasu pracy informatyka przy danej czynności. Takie rozwiązanie ma być nie tylko tańsze, ale również o wiele bardziej efektywniejsze.
Poszukiwanych jest 500 doświadczonych programistów Java oraz 125 testerów oprogramowania. Oprócz tego przy danych projektach nadal współpracować będą informatycy na etacie z COI, a pracownicy zewnętrzni „będą wykorzystywani do żmudnych i czasochłonnych prac programistycznych”. Jest to książkowy przykład „body leasingu”, który od lat wykorzystuje się na rynku.
— Zatrudnienie tylu specjalistów na etat byłoby zbyt kłopotliwe i kosztowne. Wszelkimi pracami koncepcyjnymi i nadzorem nad realizacją projektów będą się zajmować wyłącznie członkowie zespołu COI — mówi Igor Ryciak, rzecznik prasowy ośrodka.
Decyzja COI jest różnie postrzegana wśród firm z branży IT. Cieszą się ci, którzy zajmują się outsourcingiem, a boją firmy integratorskie realizujące pełny proces wykonawczy danego projektu. Ich przedstawiciele uważają, że w ciągu kilku lat administracja powróci do dawnego systemu współpracy ze specjalistami, bo zaproponowany model odsłoni niedociągnięcia oraz brak kompetencji do zarządzania wielkimi projektami informatycznymi.W 2016 roku obserwowano już spory spadek zamówień w sektorze publicznym, który szkodził firmom realizującym od wielu lat zlecenia na rzecz administracji. Należy zauważyć, że aż 25 procent popytu na usługi IT w naszym kraju generowane jest przez podmioty gospodarki narodowej.

Źródło:Puls Biznesu,Benchmark,zdjęcie 1,zdjęcie 2