Międzynarodowa misja Łuna 27 pierwszym krokiem powrotu na Księżyc

Łuna 27, wspólny wkład Europejskiej Agencji Kosmicznej oraz Roskosmosu – rosyjskiej Federalnej Agencji Kosmicznej, będzie początkiem nowej serii misji mających na celu powrót ludzkości na powierzchnię Księżyca, po raz pierwszy od 1972 roku.
„Musimy dotrzeć na Księżyc. XXI wiek będzie wiekiem, gdy Księżyc stanie się stałym przyczółkiem ludzkiej cywilizacji, a nasze państwo musi wziąć w tym procesie udział.” – mówi Igor Mitrofanov, jeden z głównych naukowców zaangażowanych w projekt w Instytucie Badań Kosmicznych w Moskwie.
Łuna 27 wyśle lądownik na niezbadany obszar na biegunie południowym Księżyca w poszukiwaniu wody i surowców niezbędnych do tworzenia paliwa i tlenu. Początkowe lądowanie nie będzie pilotowane przez astronautów, lecz roboty – co stanowi pewne podobieństwo do wcześniejszych planów NASA, która pragnęła wybudować robotyczną bazę górniczą na Księżycu.
„Południowy biegun Księżyca różni się od innych miejsc, w których byliśmy wcześniej. Środowisko jest zupełnie inne – ze względu ekstremalne zimno, można tam znaleźć duże ilości lodu wodnego oraz innych substancji chemicznych obecnych na powierzchni i do których możemy uzyskać dostęp i używać jako paliwo rakietowe lub systemy podtrzymujące życie, by wspierać przyszłe załogowe misje.” – mówi James Carpenter – główny naukowiec ESA pracujący nad projektem.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, następne misje przewidują ustanowienie stałej bazy na Księżycu, która będzie służyła obserwacjom astronomicznym, do utylizacji minerałów oraz innych księżycowych zasobów oraz jako poligon doświadczalny przyszłych lotów na Marsa. W porównaniu do „wyścigu kosmicznego”, który miał miejsce w XX wieku, w którym amerykański i rosyjski program lotów kosmicznych zaciekle rywalizowali, ciągle prześcigając się, nowe wspólne misje pokazują ducha współpracy pomiędzy ESA i Roskosmos. Praca zespołowa pozwoli na zrównoważenie kosztów tego ambitnego projektu.

Źródło: BBC News