Fani chcą ratować Silent Hills

W ubiegłym tygodniu Konami oficjalnie potwierdziło skasowanie projektu Silent Hills, będącego remakiem kultowej gry Silent Hill i równocześnie oznajmiło o zakończeniu współpracy z reżyserem Guillermo del Toro oraz producentem Hideo Kojimą, którzy również byli w niego zaangażowani. Wydawca zapewnił wprawdzie, że nie oznacza to porzucenia samej serii, gdyż nadal wiele dla niego znaczy, jednak poinformował również, że na chwilę obecną nie ma wobec niej żadnych planów.
Takie podejście do marki, nie spodobało się milionom jej fanów, więc postanowili się skrzyknąć i podjąć próbę jej ratowania. Szybkozałożono petycję , której celem zebranie wystarczającej liczby podpisów (75 000), by Konami mogło ponownie zastanowić się nad swą decyzją. Jak dotąd udało się zebrać ich nieco ponad 60 tysięcy.Twórcy petycji powinni jednak wiedzieć, że ich skuteczność jest zazwyczaj zerowa i rzadko kiedy osiągają pożądany skutek. Tym bardziej że  w tym, Konami na pewno nie zmieni decyzji mając świadomość, że jedynie kilkadziesiąt tysięcy osób byłoby zainteresowanych kupnem takiej gry.