Blizzard traci miliony na mobilnym Hearthstone

W kwietniu bieżącego roku Blizzard wreszcie wypuścił Hearthstone w wersji na urządzenia mobilne, co sprawiło że wielu fanów tej produkcji przesiadło się z pecetowej edycji i rozpoczęło zabawę na smartfonach. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że w przypadku mobilnej wersji firma notuje spore straty.
Ich przyczyną jest prowizja ustalona na poziomie 30 procent, które Google i Apple dostają od każdego zakupu dokonanego w ich cyfrowym sklepie. Oznacza to, że wpływający na konto Blizzarda dochód ze sprzedaży wszystkich booster packów oraz zakupów dokonywanych bezpośrednio z poziomu gry, jest pomniejszany o 30 procent.Dla porównania z każdych 50 dolarów wydanych przez posiadaczy pecetowego Hearthstone, Blizzard po odliczeniu prowizji dla internetowych systemów płatności w wysokości 1,25 dolarów, zarabia na czysto 48,75 dolarów. Z kolei z 50 dolarów wydanych przez użytkowników wersji mobilnych, firma dostaje tylko 35 dolarów. Nie da się tego ominąć, gdyż polityka Apple i Google zakłada wyrzucanie z cyfrowych sklepów aplikacji, które zawierają zewnętrzne linki i mogłyby uszczuplić dochód obu koncernów.Wprawdzie 20 mln dolarów miesięcznego dochodu to całkiem spore pieniądze, jednak gdyby nie konieczność płacenia prowizji, zyski Blizzarda byłyby zdecydowanie wyższe. Nie oznacza to jednak, że firma porzuci rynek gier mobilnych, ale nie można wykluczyć, że w przyszłości zdecyduje się zrezygnować z cyfrowych sklepów Google i Apple, by sprzedawać program samodzielnie.