Stary satelita rozpadł się na orbicie. Wrócił ponownie problem śmieci w kosmosie
Astrofizyk Jonathan McDowell z Harvard-Smithsonian Centre for Astrophysics ogłosił, że na orbicie około 1400 km nad Ziemią rozpadł się radziecki satelita, stwarzając dodatkowe ryzyko dla misji kosmicznych. Zgodnie z jego oceną, może to być jeden z satelitów typu Kosmos-2143 lub Kosmos-2145, wystrzelonych na początku lat 90-tych. Zdarzenie to zwróciło uwagę na powiększający się problem kosmicznych śmieci, które stanowią zagrożenie dla satelitów oraz misji załogowych.
Zjawisko rozpadów satelitów na orbicie staje się coraz częstszym problemem, a NASA, dostrzegając narastające zagrożenie, postanowiła podjąć działania na rzecz rozwoju technologii oczyszczania przestrzeni kosmicznej. W odpowiedzi na ten problem amerykańska agencja kosmiczna wsparła sześć małych firm kwotą 20 milionów dolarów, które mają opracować i przetestować prototypy urządzeń usuwających śmieci kosmiczne.
Kosmiczne odpady stanowią poważne zagrożenie dla przyszłych misji. Wzrost liczby fragmentów uszkodzonych satelitów i rakiet sprawia, że astronauci muszą unikać zderzeń z większymi kawałkami zniszczonych obiektów, co zwiększa zużycie paliwa i podnosi koszty kolejnych misji. W skrajnych przypadkach, zderzenie z dużym fragmentem może doprowadzić do katastrofalnych skutków.
Problem kosmicznych odpadów staje się więc coraz bardziej pilny, a jego rozwiązanie nie tylko zwiększy bezpieczeństwo misji, ale również pomoże w obniżeniu kosztów związanych z eksploracją kosmosu. Technologie usuwania odpadów mogą stać się kluczowym elementem w zapewnieniu dalszego rozwoju przestrzeni kosmicznej.
Czytaj też: Indyjski łazik odkrył coś ciekawego na południowym biegunie Księżyca
Źródło: geekweek.pl
Grafika tytułowa: SpaceX