Misja rakiety Electron. Niestety tym razem nieudana
Rocket Lab, w ramach misji „We Will Never Desert You”, miała wynieść na orbitę okołoziemską nowego satelitę z syntetyczną aparaturą radarową (SAR) od amerykańskiej firmy Capella Space. Niestety, podczas startu rakiety Electron doszło do nieoczekiwanej anomalii związanej z silnikiem drugiego stopnia, co doprowadziło do niepowodzenia misji. Po kłopotach z rakietą, firma zakończyła transmisję na żywo, informując jedynie o utracie ładunku.
Start miał miejsce na platformie startowej w Nowej Zelandii, a wydarzenia związane z anomalią wywołały duże zainteresowanie w mediach. Rocket Lab rozpoczęło szczegółowe dochodzenie, mające na celu ustalenie przyczyny usterki. Firma zapewniła, że ściśle współpracuje z FAA i innymi agencjami w celu szybkiego zidentyfikowania problemu oraz wprowadzenia niezbędnych poprawek.
Choć bieżąca misja zakończyła się niepowodzeniem, Rocket Lab ma na swoim koncie 19 udanych startów, co podkreśla solidność firmy. Obecna misja była drugim z czterech lotów w ramach kontraktu z Capella Space, który jest kluczowy dla rozwoju współpracy między firmami.
Firma Rocket Lab nie zwalnia tempa, rozwijając nowy system nośny o nazwie Neutron. Pierwszy lot tej rakiety planowany jest na 2024 rok, co stanowi istotny krok w kierunku dalszej ekspansji firmy na rynku kosmicznym.
Źródło: Space24.pl