Arktyka bez grama lodu? To prawdopodobny scenariusz!

Rozwój przemysłu, transportu oraz innych inwazyjnych form działalności człowieka odciska potężne piętno na otaczającej nas naturze. Często na naszej planecie dochodzi do nieodwracalnych szkód bądź takich, których naprawienie zajmie długie lata. Spora ich część dotyczy rejonu Arktyki, która do tej pory kojarzyła się nam z pingwinami, niedźwiedziami polarnymi oraz lodem. Już wkrótce jednak tego ostatniego może w Arktyce zabraknąć.

Pokrywa lodowa Arktyki znika w oczach!

W sieci zostały opublikowane dane satelitarne obrazujące nam wpływ działań człowieka na sytuację w Arktyce. Pomiary wykonane przez naukowców są bardzo precyzyjne i wykonano je za pośrednictwem dwóch satelit – ICESat-2 oraz CryoSat-2. Są to obiekty w zupełnie odmienny sposób obserwujące naszą planetę. Pierwszy wykorzystuje do tego technologię LiDAR, a drugi wyspecjalizowany radar. Pozyskane dzięki nim dane pozwoliły naukowcom ocenić grubość pokrywy lodowej Arktyki. Wyniki badań są zatrważające!

Aktualne dane wskazują jednoznacznie, że do 2050 roku – w okresie letnim – w Arktyce nie będzie żadnej pokrywy lodowej. Dziś trudno to sobie wyobrazić, prawda? Fakty są jednak takie, że w 2021 roku stały lód morski utrzymujący się w Arktyce był aż o 50 centymetrów cieńszy niż zaledwie trzy lata wcześniej. Oznacza to, że grubość pokrywy lodowej Arktyki spadła w tym okresie o aż 16 procent! Jest ona co roku zastępowana przez lód sezonowy, który topnieje każdego lata, gdy nadchodzą wyższe temperatury.

Powyższe dane oznaczają, że w nadchodzących latach fauna i flora Arktyki może ulec całkowitemu przeobrażeniu. Nasze dzieci i wnuki o niedźwiedziach polarnych (takich jak na zdjęciu tytułowym) będą już zapewne czytać w książkach jak o gatunku wymarłym. Niestety biegunowi północnemu sami zgotowaliśmy taki los.

Czytaj też: Fantastyczne odkrycie na dnie oceanu! Co skrywa wrak statku Shackletona?

Powyższe informacje unaoczniają nam, dlaczego kwestia dbania o środowisko jest obecnie tak ważna. Niszczymy Ziemię naszymi działaniami i bez odpowiedniej pomocy, nasza planeta nie da rady się odbudować stając się coraz mniej przyjaznym dla człowieka światem. A przecież w nadchodzących dziesięcioleciach (czy nawet stuleciach) raczej nie znajdziemy sobie innego miejsca do życia. Dbajmy o Ziemię póki to możliwe!