Opel Astra GS 1.2 Turbo – ultraoszczędny hachback z charakterem

Ten samochód jest bardzo dużym zaskoczeniem. Testowaliśmy Astrę elektryka, Astrę hybrydę z silnikiem 1.6, a teraz Astrę GS z trzycylindrowym silnikiem spalinowym 1.2, która okazuje się być najciekawszą wersją.

Opel Astra to kompaktowy samochód osobowy pierwotnie produkowany przez niemieckiego producenta od 1991 roku. Model ten zastąpił popularnego Opla Kadetta i od tego czasu przeszedł wiele zmian i modernizacji, doczekując się sześciu generacji. Pierwsza generacja, znana jako Opel Astra F, zadebiutowała w 1991 roku i była dostępna w różnych wersjach nadwozia, takich jak hatchback, sedan, kombi oraz kabriolet. Samochód ten szybko zdobył popularność. W 1998 roku wprowadzono drugą generację, Astra G, która była bardziej nowoczesna i oferowała lepsze wyposażenie. W tej generacji pojawiły się również wersje sportowe. Trzecia generacja, Astra H, zaprezentowana w 2004 roku, charakteryzowała się nowoczesnym designem i zaawansowanymi technologiami. W tej generacji pojawiły się również wersje z napędem na cztery koła oraz modele z silnikami wysokoprężnymi. Czwarta generacja, Astra J, wprowadzona w 2009 roku, oferowała jeszcze bardziej zaawansowane technologie, takie jak systemy wspomagania kierowcy i nowoczesne multimedia. Piąta generacja, Astra K, zadebiutowała w 2015 roku i była lżejsza oraz bardziej ekonomiczna niż poprzednie modele. W tej generacji Opel skupił się na poprawie efektywności paliwowej i komforcie jazdy. Szósta generacja, Astra L, wprowadzona w 2021 roku, to najnowsza odsłona tego modelu. Samochód ten oferuje nowoczesny design, hybrydowe układy napędowe oraz najnowocześniejsze rozwiązania. Opel Astra przez lata zdobył wiele nagród i wyróżnień, stając się jednym z najpopularniejszych modeli w swojej klasie sprzedając się w liczbie ponad 13 milionów egzemplarzy. Ale co ciekawe, w roku 2024 na ulicach miast częściej można zauważyć Tesle lub Porsche niż Opla Astrę. Czy nowa odsłona coś zmieni?

Najładniejsza Astra

Nowa Astra GS to naprawdę udany model, który wyróżnia się swoim nowoczesnym i kanciastym wyglądem. Długa, podniesiona pośrodku maska nadaje mu dynamicznego charakteru, a ledowe reflektory osadzone w przednim pasie grilla dodają agresywności i nowoczesności. Każda linia i krawędź zostały starannie zaprojektowane, aby podkreślić futurystyczny i innowacyjny charakter samochodu i to się udało. Dodatkowo, wpleciono w wersji GS eleganckie detale, takie jak czarne wykończenie klapy bagażnika, czarne lusterka czy czarne wloty powietrza na przednim pasie. Opel Astra GS jest kompaktowym  hachbackiem, który doskonale radzi sobie w mieście. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i to nie raz. Po pierwsze Astra ma niezwykłą lekkość prowadzenia, auto dosłownie samo jedzie do przodu, ale progresywny układ kierowniczy pracuje bardzo lekko przy mniejszych prędkościach i sztywnieje przy wyższych. Nie spodziewałem się zbyt wiele po trzycylindrowym silniku o pojemności 1,2 litra, a okazało się, że to superwydajna i oszczędna jednostka napędowa stworzona do miasta. Silnik reaguje niemal natychmiastowo na wdepnięcie gazu, nie potrzebuje nabrać „rozpędu”, a więc nie mamy tu efektu wyjącego Freda Flinstona buksującego w miejscu zanim ruszy do przodu. Wciskamy pedał gazu, słyszymy bardzo przyjemny dźwięk, który przypomina Diesla i od razu auto wyrywa do przodu. To całkiem miłe dla ucha brzmienie, jest charakterystyczne dla tej trzycylindrowej jednostki. Gwarantuje to dynamiczną jazdę i całkiem wystarczające przyspieszenie.

Przeczytaj też: Opel Astra e kombi – tak duża wydajność z tak małej baterii!

Oszczędny ale dynamiczny

Pod maską Opla Astry GS znajdziemy silnik spalinowy o pojemności 1.2 litra, turbo o mocy 130 koni mechanicznych. Nie jest to demon prędkości, ale nie to jest w tym aucie najważniejsze. Astra przyspiesza co prawda do setki w 9,7 sekundy, ale oferuje 230 Nm momentu obrotowego i to wystarcza. Dużo ważniejsze są inne osiągi. Samochód ten wyposażony jest w 8-biegową automatyczną przekładnię i umożliwia trzy tryby prowadzenia: eco, normalny i sportowy. Ten ostatni jest bardzo wrażliwy na pedał gazu i reaguje na niego natychmiast. Dużo bardziej komfortowo prowadzi się po mieście w trybie normalnym albo nawet eco, wówczas Astra GS nie szarpie. Średnie zużycie paliwa wynosi od 5 do 6 litrów na 100 km,  w trybie miejskim, choć przy odrobienie dobrych chęci można zejść nawet poniżej 5 litrów. Na autostradzie, w zależności od prędkości – przy 120 km/h pali 7 litrów, a przy 140 może nawet palić do 9 litrów. Maksymalna prędkość Astry GS to 210 km/h. Warto podkreślić, że auto jest całkiem dobrze wyciszone i do prędkości 120 km/h w kabinie jest całkiem cicho i przyjemnie. Na komfort prowadzenia duży wpływ ma jędrne zawieszenie, które pracuje bardzo poprawnie. Co prawda daleko mu do Citroenów DS.’ów, a nawet Peugeotów, które słyną chyba z najlepszego zawieszenia, ale i tak daje sobie radę. Zresztą, być może wkrótce Opel dostanie te same zawieszenie, bo w końcu to ten sam francuski producent.

Przeczytaj też: Testujemy samochód Opel Astra Plug-in Hybrid Hatchback 1.6 Turbo Elegance – kompakt z klasą | CoNowego.pl

Skromnie, ale z klasą

Wnętrze Astry opisywałem już wcześniej w poprzednich recenzjach. Oczywiście opisywane modele różnią się wyposażeniem. W wersji GS niestety dostaniemy ręcznie sterowane fotele  obite materiałem. Co prawda są podgrzewane i nawet lekko kubełkowate, co sprawia wrażenie usportowionych, ale osobiście cenie sobie bardziej komfort i wygodę. Dla mnie są trochę zbyt twarde i zbyt ciasne w tym sensie, że dobrze trzymają kierowcę boczkami, a ja wolę więcej miejsca. Wielofunkcyjna kierownica jest podgrzewana, dobrze wyprofilowana i można z jej poziomu sterować multimediami oraz asystentami kierowcy. Zegary i ekran centralny do inforozrywki stanowi wizualnie jedną całość, sprawiając wrażenie jednego wielkiego wyświetlacza. Tapicerka na kokpicie to połączenie skóry syntetycznej z materiałami. Wszystko sprawia dość minimalistyczny i czysty efekt. Astra GS została wyposażone w zaawansowany układ utrzymania w osi pasa ruchu, układ ostrzegania o pojeździe z tyłu na sąsiednim pasie i w martwym polu widzenia, o dalekim zasięgu, układ ostrzegania przed pojazdami nadjeżdżającymi z tyłu i z boku i panoramiczne kamery 360o Intelli-Vision z czujnikami parkowania przód/tył.

Podsumowanie

Opel Astra GS 1.2 Turbo to najlepiej wyglądający Opel Astra w historii i wierzę, że to dzięki niemu marka może znowu zawojować rynek. Widać w nowej bryle wpływy francuskich projektantów, którzy nie boją się eksperymentować z formą, co widać na licznych przykładach takich samochodów jak Citroen, Peugeot czy DS. Astra jest kanciasta, nowoczesna, niezwykle ekonomiczna i prowadzi się bardziej jak francuskie niż niemieckie samochody. Ale skoro właścicielem jest francuski koncern, to chyba nic dziwnego. To co najmniej spodobało mi się w Astrze, to zauważalne, liczne komponenty, zapożyczone z rodzimych marek. Widać to po selektorze biegów, kierunkowskazach, przełącznikach do szyb, pokrętłach do nawiewu i wielu innych elementach. Jednak trzeba powiedzieć, że Opel Astra wychodzi z tego obronną ręką, bo wygląda świetnie, prowadzi się świetnia i na dodatek jest bardzo ekonomiczny.  

Cena: od 106 950 zł