Samsung Music Studio 5 – dźwięk uwięziony w rzeźbie

Projektanci z Seulu połączyli siły z uznanym designerem Erwanem Bouroullekiem, tworząc urządzenie balansujące na pograniczu nowoczesnej sztuki użytkowej i zaawansowanej inżynierii dźwięku. A co z tego wyszło?

Południowokoreański producent od lat odważnie rozwija swoje portfolio urządzeń lifestyle’owych, czego najlepszym przykładem były telewizory z serii The Frame czy eksperyment w postaci głośnika ukrytego w ramce na zdjęcia. Seria Music Studio idzie jednak o krok dalej, rezygnując z maskowania technologii na rzecz nadania jej unikalnego, geometrycznego sznytu. Model oznaczony numerem 5 to bezpośredni mniejszy brat potężnej kolumny Music Studio 7, stworzony z myślą o wypełnieniu dźwiękiem mniejszych przestrzeni, takich jak sypialnie, gabinety czy stylowe salony, gdzie każdy centymetr kwadratowy powierzchni blatu ma znaczenie.

Bryła i rzeźba

Całość przybywa do nas w ekologicznym, szarym kartonie o wymiarach 290 na 355 na 164 milimetry, który waży wraz z zawartością niespełna 3,6 kilograma. Wewnątrz opakowania panuje ascetyczny porządek, idealnie współgrający z filozofią samego produktu. Oprócz samego głośnika, owiniętego w estetyczną materiałową otulinę, znajdziemy tam zaledwie gruby kabel zasilający, zewnętrzny zasilacz sieciowy oraz zestaw instrukcji obsługi. Sam głośnik to prawdziwy popis tak zwanego Dot Designu, charakteryzujący się obłymi, płynnymi liniami i rzeźbiarską formą, która sprawia, że urządzenie wygląda doskonale oglądane z każdej strony, a nie tylko od frontu. Urządzenie bez problemu wkomponuje się w skandynawskie lub minimalistyczne wnętrza, skutecznie odwracając uwagę od faktu, że jest po prostu kolejnym domowym sprzętem grającym. Obudowa została wykonana z matowego tworzywa sztucznego o niezwykle zwartej strukturze, uzupełnionego o elegancką, magnetycznie mocowaną maskownicę z gęsto plecionego materiału, który nie zbiera kurzu tak chętnie jak konkurencyjne konstrukcje. Ergonomia stoi na wysokim poziomie, choć trzeba pamiętać, że nie jest to głośnik przenośny i wymaga stałego dostępu do gniazdka elektrycznego. Brak rączki do przenoszenia jest w pełni uzasadniony estetycznie, a stabilna podstawa z gumowanymi podkładkami gwarantuje, że urządzenie nie zacznie wędrować po komodzie podczas odtwarzania utworów bogatych w niskie częstotliwości.

Ekranowanie akustyczne i rozchodzenie się fal

Samsung zrezygnował tutaj z jakichkolwiek fizycznych ekranów czy paneli dotykowych, przenosząc całą sygnalizację na subtelne diody LED ukryte pod materiałowym frontem oraz komunikaty głosowe. Za dystrybucję fal dźwiękowych odpowiada autorski system precyzyjnych falowodów o nazwie Wave Guide, których zadaniem jest równomierne rozprowadzanie ciśnienia akustycznego w promieniu trzystu sześćdziesięciu stopni. W praktyce oznacza to, że charakterystyka brzmienia zmienia się w bardzo niewielkim stopniu, gdy przemieszczamy się po pokoju, co eliminuje tak zwany efekt idealnego punktu odsłuchowego, charakterystyczny dla klasycznych kolumn stereo. System radzi sobie doskonale z redukcją niepożądanych odbić od ścian, a specjalny przetwornik wysokotonowy Super Tweeter jest w stanie przetwarzać częstotliwości sięgające aż do 35 kHz. Pozwala to na zachowanie czystości detali w górnych rejestrach bez nieprzyjemnego dla ucha, metalicznego syczenia, które potrafi popsuć seans z muzyką jazzową lub klasyczną.

Przeczytaj też: Samsung The Frame – jeden obraz i tysiąc dzieł sztuki | CoNowego.pl

Kultura pracy, stabilność aplikacji i zaplecze łączności

Sercem obliczeniowym odpowiedzialnym za obróbkę sygnału cyfrowego w czasie rzeczywistym jest procesor wspierany przez zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji. Kultura pracy tego układu jest nienaganna, głośnik nie wykazuje żadnych opóźnień podczas przełączania źródeł dźwięku, a proces parowania za pomocą aplikacji SmartThings przebiega intuicyjnie. System operacyjny głośnika bez problemu integruje się z ekosystemem domowym, oferując wsparcie dla technologii AirPlay 2, Chromecast oraz Spotify Connect, co zadowoli zarówno użytkowników smartfonów z logiem nadgryzionego jabłka, jak i tych korzystających z zielonego robota. Największą nowością technologiczną jest zastosowanie standardu Eclipsa Audio, co czyni ten model jednym z pierwszych urządzeń na świecie generujących trójwymiarowe wrażenia dźwiękowe nowej generacji z pojedynczego źródła. Podczas kilkutygodniowych testów stabilność połączenia Wi-Fi była wzorowa, a głośnik ani razu nie rozłączył się ze siecią domową. Urządzenie w trybie spoczynku pobiera zaledwie pół wata, natomiast podczas intensywnej pracy zużycie energii oscyluje w okolicach piętnastu watów, co przy braku jakichkolwiek problemów z nadmiernym nagrzewaniem się obudowy należy uznać za wynik bardzo dobry. Do dyspozycji użytkownika oddano również jedno optyczne złącze cyfrowe, pozwalające na alternatywne podłączenie starszych odtwarzaczy lub telewizorów niewspierających łączności bezprzewodowej.

Inteligentna adaptacja brzmienia

Przechodząc do kluczowego punktu programu, czyli analizy brzmienia, należy jasno zaznaczyć, że mamy do czynienia z konfiguracją dwukanałową. Konstruktorzy zastosowali tutaj autorską technologię Dynamicznej Kontroli Basów AI, która na bieżąco analizuje widmo częstotliwości odtwarzanego strumienia i koryguje wychylenie membran przetworników niskotonowych tak, aby uniknąć przesterowań i nieprzyjemnego dudnienia. Średnica pasma jest czytelna i naturalnie wysunięta do przodu, dzięki czemu wokale brzmią blisko, czysto i z odpowiednią masą. Prawdziwym zaskoczeniem jest jednak realizacja dźwięku przestrzennego za pomocą kodeka Dolby Atmos, który tworzy iluzję dźwięku wielowarstwowego, wykraczającego daleko poza fizyczne gabaryty obudowy. Oczywiście pojedyncze urządzenie nie zastąpi pełnego zestawu kina domowego z fizycznymi głośnikami sufitowymi, ale algorytmy potrafią skutecznie oszukać ludzki mózg, budując szeroką i głęboką scenę muzyczną. Funkcja Adaptacji Dźwięku AI świetnie sprawdza się podczas oglądania filmów, automatycznie wykrywając sekcje dialogowe i odcinając nadmiar niskich tonów, by mowa była wyraźna nawet przy niskich poziomach głośności. Muzyka elektroniczna oraz rockowa brzmią energicznie, z wyraźnie zarysowanym, punktowym basem, który nie zlewa się w jednolitą plamę dźwiękową.

Przeczytaj też: Samsung Music Frame – Sztuka dźwięku i obrazu

Współpraca w zespole i symfonia z telewizorem

Funkcja Q-Symphony to rozwiązanie, które pozwala na jednoczesną współpracę głośnika z kompatybilnymi telewizorami oraz soundbarami marki Samsung, łącząc je w jeden, spójny organizm audio obsługujący maksymalnie do pięciu urządzeń w jednej sieci. W takim scenariuszu testowym system automatycznie mapuje przestrzeń i decyduje, które pasmo częstotliwości ma być odtwarzane przez poszczególne przetworniki, co znacząco potęguje wrażenie kinowej głębi. Zamiast rywalizować z głośnikami wbudowanymi w telewizor, Music Studio 5 uzupełnia dolne oraz średnie rejestry, odciążając smukłą obudowę ekranu. Opóźnienia sygnału podczas transmisji bezprzewodowej przez sieć Wi-Fi są praktycznie niezauważalne, co eliminuje problem braku synchronizacji ruchu warg aktorów z docierającym do naszych uszu dźwiękiem. Warto jednak pamiętać, że pełnię skrzydeł ta technologia rozwija dopiero wtedy, gdy sparujemy dwa identyczne egzemplarze Music Studio 5 w konfigurację stereo, co pozwala uzyskać znacznie szerszą separację kanałów lewego i prawego, choć wiąże się to z podwojeniem kosztów inwestycji.

Podsumowanie

Samsung Music Studio 5 to niezwykle udany mariaż sztuki użytkowej z nowoczesną technologią audio, który bez problemu broni się na rynku zdominowanym przez nudne, powtarzalne konstrukcje. To urządzenie skierowane przede wszystkim do estetów oraz osób poszukujących bezproblemowego, inteligentnego systemu nagłośnienia, który ma stanowić integralną część domowego ekosystemu. Urządzenie z powodzeniem rzuca wyzwanie rynkowym wyjadaczom, oferując czyste, zrównoważone brzmienie, rewelacyjną technologię Dolby Atmos oraz unikalny design stworzony przez Erwana Bouroulleca, obok którego trudno przejść obojętnie. Głośnik został wyceniony na polskim rynku na kwotę 1499 złotych, co w segmencie domowych urządzeń audio klasy premium stanowi propozycję uczciwą.