USB-C – Wielka Brytania ma inne zdanie!

Kilka dni temu informowaliśmy Was, że na terenie Unii Europejskiej w najbliższych latach dojdzie do prawdziwej rewolucji, jeśli chodzi o standardy ładowania wielu urządzeń. Wiodącym rozwiązaniem w tej kwestii ma być USB-C. Decyzja ma przełożyć się na zmniejszenie produkcji elektrośmieci. Jak się jednak okazuje, zupełnie inne zdanie w sprawie ma Wielka Brytania.

USB-C ogranicza innowacyjność?

Na Wyspach nikt nie będzie narzucał producentom elektroniki korzystania ze standardu USB-C. Zdaniem brytyjskich władz bowiem takie narzucanie konkretnych rozwiązań dużym koncernom zajmującym się produkcją elektroniki ogranicza innowacyjność. Oczywiście Londyn ma prawo nie zgadzać się z unijnymi wytycznymi – w końcu Wielka Brytania nie należy już do Unii Europejskiej. Tłumaczenia Brytyjczyków wydają się być jednak totalnie bezzasadne.

Na terenie Unii Europejskiej USB-C narzucone będzie ze względów proekologicznych. Nie da się jednak ukryć, że standaryzacja metody ładowania to także ogromne ułatwienie dla wielu z nas. Eliminowana jest bowiem konieczność korzystania z kilku różnych ładowarek i zabierania ich na przykład na wakacje lub w podróż służbową. Już za kilka lat powinniśmy zapomnieć o takich problemach!

Czytaj też: iPhone 14 – nowy notch, nowe możliwości?

No cóż – być może z czasem w Wielkiej Brytanii dojdą do wniosku, że USB-C to świetne rozwiązanie (lub ktoś przekona władze w Londynie do tej racji). Przyjęcie stanowiska identycznego do reprezentowanego przez organy Unii Europejskiej nie byłoby tutaj niczym zdrożnym. Na pewno natomiast ułatwiłoby życie wielu Brytyjczykom, którzy na co dzień muszą zmagać się z korzystaniem z kilku typów ładowarek.