Sukces Amazona w cieniu katastrofy. Rakieta Blue Origin w ogniu, a Atlas V pędzi na orbitę!
Amazon buduje swoją konstelację internetową z determinacji godną wyścigu kosmicznego. Gdy rakieta Atlas V startowała z Florydy z kolejną partią satelitów Project Kuiper, zaledwie dobę wcześniej na tym samym przylądku eksplodowała rakieta New Glenn, siostrzana firma Amazona straciła pojazd w spektakularnej katastrofie.. Start 29 maja był więc czymś więcej niż rutynową misją.
Atlas V 551 United Launch Alliance oderwał się od kompleksu startowego 41 na stacji Cape Canaveral Space Force Station 29 maja o godzinie 19:53 czasu wschodniego. Na orbitę trafiło 29 kolejnych satelitów szerokopasmowych – to już siódmy lot Atlasa V w ramach programu Amazon Project Kuiper i druga misja, podczas której rakieta wyniosła ładunek przekraczający 18 ton, wyrównując własny rekord. Łącznie Amazon ma teraz 300 satelitów na orbicie, wyniesionych w trakcie dwunastu misji.
Drugi stopień Atlasa V wypuszczał satelity zgodnie z planem – w grupach po trzy, przez około 10 minut, a ostatnie dwa znalazły się na orbicie niecałe 40 minut po starcie. Konfiguracja „551″ oznacza, że rakieta leciała z pięcioma pomocniczymi silnikami na paliwo stałe oraz pięciometrową osłoną ładunku – jeden z najpotężniejszych wariantów tego pojazdu.
Wyścig ze Starlinkiem trwa, ale harmonogram po wybuchu jest niejasny
Amazon ma przed sobą jeszcze długą drogę. Docelowa konstelacja liczy około 3 200 satelitów szerokopasmowych, co oznacza ponad 80 kolejnych startów rozłożonych między kilku dostawców – SpaceX, ULA, europejską Arianespace oraz Blue Origin. Dla porównania, konkurencyjny Starlink SpaceX liczy już blisko 10 500 jednostek, a Falcon 9 startuje z nowymi partiami co tydzień lub nawet częściej.
Właśnie tu pojawia się cień wybuchu z 28 maja. Blue Origin New Glenn miał wesprzeć kolejną misję Kuipera już w przyszłym miesiącu. Teraz – po tym jak podczas testów naziemnych rakieta uległa całkowitemu zniszczeniu w ogniu eksplozji – termin tej misji stoi pod znakiem zapytania. Satelity Amazon nie znajdowały się na pokładzie w momencie incydentu, ale kiedy New Glenn będzie gotowy do kolejnego lotu, na razie nie wiadomo.
Źródło: space.com
Czytaj też: Przełom w monitoringu rzek na Ziemi. Wszystko dzięki satelitom
Grafika tytułowa: Ellienore Bradley / Unsplash

