[NASZE WIDEO] Zagłada słoni spowoduje katastrofę? Jest niezwykłe powiązanie
Słyszeliście, że to słonie tworzą i podtrzymują sawannę? Tylko one są zdolne do łamania podrastających, młodych drzew, wpierają też ich zadeptywanie, uniemożliwiając ekspansję lasu i utrzymując dominację traw. Ale okazuje się, że to nie jedyny sposób, na jaki sawanna zależy od słoni.
Ten drugi dotyczy mocno zaskakującego powiązania – i dalszej sieci powiązań! – z owadami, które nie kojarzą się najlepiej: z żukami gnojowymi. Zacznijmy od tego, że żuki są niesamowicie potrzebne ekosystemom. To, co robią z odchodami zwierząt większa żyzność gleby, pomaga rozsiewać nasiona, zmniejsza liczbę pasożytów… w Afryce na przykład im sprawniej działają, tym mniej jest roznoszących groźne choroby much.
Jak wykazał eksperyment zespołu Finote Gijsman z uniwersytetu Princeton, mając do wyboru odchody różnych gatunków zwierząt żuki gnojowe z afrykańskiej sawanny chętnie częstowały się praktycznie każdymi, ale jedne z nich wybierały dużo, dużo częściej, niż inne – zgadliście, te słoniowe. Ta sięgająca aż 66% preferencja wskazuje według badaczy na to, że słonie są gatunkiem kluczowym.
Według przeprowadzonych symulacji, wyginięcie każdego gatunku dużych roślinożerców wpłynęłoby – jakoś – na populację żuków gnojowych, ale wyginięcie zaczynające się słoni miałoby poważne konsekwencje, prowadząc do gwałtownego zmniejszenia różnorodności gatunków – najpierw żuków, potem samej sawanny – co może doprowadzić do wymierania kaskadowego. Naukowcy nie poprzestali na symulacjach, sprawdzili też swoje teorie w praktyce, badając zmiany na ogrodzonych kawałkach sawanny na której były słonie, nie było słoni i nie było żadnych dużych roślinożerców. Wyniki potwierdziły przewidywania. Jeśli znikną słonie – a dokładniej, ich odchody – cały ekosystem sawanny może zmienić się nie do poznania. Ekosystemy są niesamowite…!

