Skoda Enyaq RS iV oficjalnie!

Skoda to jeden z najważniejszych producentów samochodów na europejskim rynku. Modele czeskiego producenta cieszą się ogromną popularnością ze względu na niezły stosunek ceny do jakości. Koncern z Mladá Boleslav stawia również coraz bardziej śmiałe kroki w segmencie samochodów elektrycznych, a najważniejszą propozycją Czechów jest Skoda Enyaq. Zaprezentowano właśnie jej usportowioną wersję.

Elektryczny SUV o sporej mocy!

Skoda Enyaq RS iV to samochód zaprojektowany z myślą o entuzjastach sportowych doznań. Oczywiście nie można tego auta nazwać wyścigówką, jednak jego osiągi zostały poprawione względem podstawowego modelu. Są bardzo zbliżone do tego, co serwuje nam zbliżony pod względem konstrukcyjnym VW ID.4 GTX. Mamy tu więc około 300 KM mocy maksymalnej i 460 Nm momentu obrotowego. Samochód osiąga 100 km/h w 6,5 sekundy. Prędkość maksymalna to 180 km/h.

Akumulator nowości od Skody charakteryzuje pojemność 82 kWh. Warto wspomnieć o tym, że gwarantuje on przejechanie mniej-więcej 500 kilometrów w cyklu mieszanym. Skoda Enyaq RS iV oferuje nam kilka trybów jazdy. Wśród nich wyróżniamy zarówno te standardowe – Eco, Comfort, Normal i Sport – jak i dodatkowy tryb dedykowany jeździe terenowej. Nosi on nazwę Traction i jego zadaniem jest zapewnienie bezpiecznego przemieszczania się po śliskiej oraz nieutwardzonej nawierzchni. W trybie Traction sportowy model Skody może poruszać się ze stałym napędem na cztery koła przy prędkości nie przekraczającej 20 km/h.

Z zewnątrz Skoda Enyaq RS iV zyskała nowe wzory zderzaków oraz felg. W oczy rzuca się także podświetlany grill znany jako „Crystal Face”. Wnętrze jest bardzo stonowane i eleganckie, jednak nie zabrakło w nim elementów o dynamicznej kolorystyce podkreślających sportowy charakter modelu. Skoda Enyaq RS iV o klasycznym nadwoziu dołącza w ofercie czeskiego koncernu do odmiany coupe o nieco bardziej dynamicznej sylwetce.

Czytaj też: Wodorowe nowinki targów motoryzacyjnych w Paryżu

Nowa odmiana elektrycznego SUV-a Skody trafi do sprzedaży w przyszłym roku. Wtedy też powinniśmy poznać cenniki. Nie łudźmy się jednak – będzie to jeden z droższych modeli w ofercie czeskiego koncernu. A jak Wam podoba się ta nowość?