Patrzymy w sam początek czasu! Zdumiewające odkrycie ujawnia setki tysięcy nieznanych galaktyk!
Astronom z University of Missouri Haojing Yan kieruje 130 badaczami ze 62 instytucji, m.in. z NASA, Caltech, Princeton i Harvardu. Zespół stworzy jeden z najgłębszych i najszerszych widoków wczesnego Wszechświata w projekcie Roman eXtreme Deep Field (RXDF). NASA przyznała mu 386 godzin obserwacji.
Celem jest odpowiedź na pytanie, jak Wszechświat przeobraził się z najwcześniejszych chwil w znane nam gwiazdy, galaktyki i planety. Ponieważ światło biegnie ze skończoną prędkością, obiekty odległe o miliardy lat świetlnych widzimy takimi, jakimi były miliardy lat temu.
– Na Słońce patrzymy tak, jak wyglądało około ośmiu minut temu – tłumaczy Yan.
Teleskop Webba odkrył już obiekty, które wydają się powstać znacznie wcześniej, niż sądzono. Nie wiadomo jednak, czy to anomalie, czy część szerszego wzorca. Roman, po osiągnięciu orbity około 930 tys. mil od Ziemi, da widoki porównywalne z Webbem i Hubble’em, ale z ogromnym polem widzenia. Jego kamera podczerwona o rozdzielczości 300 megapikseli zarejestruje w jednym obrazie obszar, który wymagałby setek osobnych obserwacji tamtych teleskopów.
Czego szukają astronomowie
Zespół chce zbadać tempo powstawania gwiazd w najstarszych galaktykach, odnaleźć odległe supernowe i wyjaśnić, jak olbrzymie czarne dziury urosły tak szybko we wczesnym Wszechświecie. Liczy też na więcej „małych czerwonych kropek”, tajemniczych obiektów zauważonych przez Webba, co dałoby większą próbkę do ich zbadania. Ma to pomóc odtworzyć obraz pierwszych 100 mln lat Wszechświata.
– Najbardziej rewolucyjne wyniki takich kampanii to odkrycia, które nie były częścią pierwotnych planów – dodał Yan.
Źródło: University of Missouri-Columbia
Czytaj też: Europejska rakieta rusza do walki ze Starlinkiem! Nadchodzi przełomowy start Ariane 6!
Grafika tytułowa: NASA / Unsplash

