Obserwatorium Vera Rubin odkrywa najszybciej obracającą się asteroidę
Asteroida 2025 MN45 ma szerokość ponad 700 metrów i wykonuje jeden obrót co 1,88 minuty. To dzięki nowemu potężnemu teleskopowi w Ameryce Południowej naukowcom udało się go dostrzec i wstępnie zbadać.
Obserwatorium im. Very C. Rubin, zlokalizowane na jednym z chilijskich szczytów Andów, już na wczesnym etapie działalności zaczęło dostarczać wyników, które przyciągają uwagę świata astronomii. Choć regularne badania ruszyły dopiero zeszłej wiosny, pierwsze obrazy opublikowane w czerwcu pokazały, jak ogromny potencjał drzemie w tym instrumencie.
Wśród pierwszych danych znalazły się obserwacje blisko dwóch tysięcy wcześniej nieznanych asteroid. Najnowsza analiza tej próbki, zaprezentowana 7 stycznia, ujawniła wyjątkową grupę obiektów: 19 z nich to tzw. superszybkie rotatory, czyli asteroidy obracające się wokół własnej osi w czasie krótszym niż 2,2 godziny. Jedna z nich ustanowiła absolutny rekord w swojej klasie.
Asteroida oznaczona jako 2025 MN45 znajduje się w głównym pasie asteroid między Marsem a Jowiszem i ma około 710 metrów średnicy. Pełny obrót wykonuje w zaledwie 1,88 minuty, co czyni ją najszybciej wirującą znaną asteroidą o rozmiarach przekraczających pół kilometra. To odkrycie rzuca nowe światło na fizyczną naturę dużych ciał skalnych w Układzie Słonecznym.
Tempo obrotu asteroidy nie jest jedynie ciekawostką. Dla naukowców stanowi ono cenne źródło informacji o jej przeszłości i budowie. Tak ekstremalna prędkość może świadczyć o dawnych, gwałtownych kolizjach, ale też pozwala wnioskować o wewnętrznej strukturze obiektu. W przypadku 2025 MN45 wyniki są zaskakujące.
Jak podkreśla Sarah Greenstreet z NSF NOIRLab, kierująca zespołem badawczym, obiekt musi charakteryzować się niezwykle dużą spójnością materiału. Obliczenia wskazują, że jego wytrzymałość przypomina raczej lity blok skalny niż luźną mieszaninę odłamków. To stoi w sprzeczności z dominującym poglądem, według którego większość asteroid to tzw. „sterty gruzu”, utrzymywane razem głównie przez grawitację.
Choć 2025 MN45 dominuje wśród dużych obiektów, rekordy szybkości wciąż należą do znacznie mniejszych asteroid, liczących zaledwie kilka lub kilkanaście metrów średnicy, które potrafią wirować szybciej niż raz na minutę.
Samo Obserwatorium Vera C. Rubin wciąż znajduje się w fazie rozruchu i nie rozpoczęło jeszcze swojej głównej misji naukowej. Kluczowym przedsięwzięciem będzie dziesięcioletni program Legacy Survey of Space and Time, który stworzy bezprecedensowy, dynamiczny zapis zmian zachodzących na niebie. Jego sercem jest kamera LSST o rozdzielczości 3,2 miliarda pikseli – największa cyfrowa kamera, jaką kiedykolwiek zbudowano.
Jak zauważa Aaron Roodman z SLAC, połączenie ogromnego pola widzenia z możliwością wykonywania zdjęć co kilkadziesiąt sekund sprawia, że Rubin staje się maszyną do odkryć. Już teraz zdolność wykrywania tysięcy nowych asteroid w krótkim czasie zapowiada skalę przełomów, jakie mogą przynieść kolejne lata obserwacji.
Wyniki badań nad superszybkimi asteroidami opublikowano w czasopiśmie The Astrophysical Journal Letters, a także zaprezentowano podczas 247. spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego w Phoenix. To dopiero początek naukowych niespodzianek, jakie szykuje nowe obserwatorium.
Obserwatorium im. Very C. Rubin (Vera C. Rubin Observatory) to nowoczesne obserwatorium astronomiczne zlokalizowane na szczycie Cerro Pachón w Chile, na wysokości ok. 2680 m n.p.m. Zostało zaprojektowane do prowadzenia szerokokątnych, systematycznych obserwacji całego nieba z niespotykaną dotąd dokładnością i częstotliwością.
Obserwatorium powstało z myślą o realizacji flagowego projektu Legacy Survey of Space and Time (LSST) – dziesięcioletniego przeglądu nieba, który będzie rejestrował zmiany zachodzące w kosmosie niemal „klatka po klatce”. Jego sercem jest 8,4-metrowy teleskop wyposażony w kamerę LSST o rozdzielczości 3,2 miliarda pikseli, największą kamerę cyfrową w historii astronomii.
Projekt był przez wiele lat znany po prostu jako LSST, a nazwę Obserwatorium im. Very C. Rubin nadano mu oficjalnie w 2019 roku, aby uhonorować amerykańską astronomkę Verę Rubin, której badania dostarczyły kluczowych dowodów na istnienie ciemnej materii.
Obserwatorium Rubin ma fundamentalne znaczenie dla badań nad asteroidami, ciemną materią i energią, ewolucją galaktyk oraz obiektami zmiennymi i przejściowymi. Jest uznawane za jedno z najważniejszych naziemnych narzędzi astronomicznych XXI wieku.
Źródło: space.com
Czytaj też: Montaż pierwszej rakiety Ariane 6 z ogromnymi dopalaczami
Grafika tytułowa: Frantisek Duris / Unsplash

