Microsoft zmienia politykę aktualizacji Windowsa?

W czasach świetności Windowsa 10 Microsoft przyzwyczaił nas do tego, że udostępniał duże paczki nowości dla swojego systemu dwa razy do roku – na wiosnę oraz jesienią. Podobnie sytuacja miała wyglądać w przypadku oprogramowania Windows 11 – z tą różnicą, że mieliśmy otrzymywać jedną dużą aktualizację rocznie. Koncern z Redmond najwyraźniej jednak zmienił w tej kwestii zdanie. Pokazują nam to jego ostatnie działania.

Windows 11 rozwijany na bieżąco?

Ostatnie miesiące i każdy Patch Tuesday (dzień każdego miesiąca, w którym Microsoft udostępnia poprawki dla Windowsa) pokazują nam, że Amerykanie dążą do tego, by na bieżąco udostępniać nam nowe rozwiązania dla swojego najnowszego systemu. Jest to zrozumiałe choćby z tego względu, że na przesiadkę na „jedenastkę” zdecydowało się, póki co mało osób na co dzień korzystających z kompatybilnych komputerów i tabletów. Trzeba więc je przekonać do tej czynności ciekawymi rozwiązaniami. Z drugiej strony sam Microsoft strzela sobie trochę w stopę uniemożliwiając przeprowadzenie aktualizacji oficjalną drogą tym osobom, które na co dzień korzystają ze słabszych i starszych urządzeń.

Nową politykę koncernu z Redmond oceniam jednak pozytywnie. Jeśli będzie ona konsekwentna, to kolejne nowości w Windows 11 będziemy otrzymywać z miesiąca na miesiąc, bez potrzeby wyczekiwania dużych update’ów. Wystarczy, że przejdą one pozytywnie testy w ramach programu Insider. Windows 11 to świetny system, ale korzystając z niego od pół roku sam widzę, że jeszcze sporo jest w jego przypadku do zrobienia. Być może nowa polityka Microsoftu w zakresie udostępniania nowości w oprogramowaniu zostanie podpatrzona przez konkurencję i z czasem Apple i Google zaczną postępować w podobny sposób.

Czytaj też: Windows 11 z ważnymi zmianami! Przyciągną użytkowników?

Korzystacie na co dzień z Windowsa 11? Dajcie koniecznie znać w komentarzach jak podoba się Wam ten system. Co Waszym zdaniem powinno zostać w jego przypadku poprawione lub usprawnione?