Lek na zapalenie stawów może nieść ulgę w epilepsji i napadach padaczkowych
Lek stosowany dotąd głównie w leczeniu zapalenia stawów może stać się przełomem w terapii padaczki. Naukowcy z University of Wisconsin-Madison odkryli, że tofacytynib skutecznie powstrzymuje napady padaczkowe u myszy oraz przywraca im pamięć krótkotrwałą i roboczą. Co więcej, efekty utrzymują się długo po zakończeniu terapii, co daje nadzieję na trwałe rezultaty u pacjentów.
Tofacytynib, znany dotąd jako środek przeciwzapalny, okazał się wyjątkowo skuteczny w eksperymentach na zwierzętach. Myszy cierpiące na objawy przypominające padaczkę pozostawały wolne od napadów nawet przez kilka miesięcy po zakończeniu leczenia. Wyniki zostały potwierdzone przez niezależne zespoły badawcze z Tufts University i Emory University.
Padaczka to jedna z najczęstszych chorób neurologicznych na świecie, dotykająca ponad 50 milionów osób. W wielu przypadkach rozwija się po urazach mózgu, takich jak udar czy wstrząs mózgu. Obecnie dostępne leki często wymagają długotrwałego stosowania i nie zawsze zapewniają trwałe efekty. Dlatego potencjał tofacytynibu wzbudza ogromne zainteresowanie.
Szczególnie obiecujące jest to, że lek jest już zatwierdzony przez amerykańską FDA jako bezpieczny dla ludzi w leczeniu innych schorzeń. To oznacza, że ścieżka do rozpoczęcia badań klinicznych nad jego zastosowaniem w padaczce może być znacznie krótsza niż w przypadku nowych substancji.
Kolejnym krokiem badaczy jest dokładne zidentyfikowanie typów komórek mózgowych, na które tofacytynib działa najskuteczniej. Równocześnie trwają testy na szerszym spektrum modeli padaczki. Jeśli wyniki się potwierdzą, może to być początek nowej ery w leczeniu tej trudnej i nieprzewidywalnej choroby.
Źródło: University of Wisconsin-Madison
Czytaj też: Ukraińscy żołnierze odkryli miejsce pochówku z V wieku p.n.e.
Grafika tytułowa: Myriam Zilles / Unsplash