Kometa przypominająca statek kosmiczny zbliży się do Ziemi
Kometa 12P/Pons-Brooks, znana z długiego okresu orbitalnego wynoszącego 71 lat, niedawno zaskoczyła naukowców gwałtownym wzrostem jasności, który osiągnął nawet 100-krotny poziom. Zjawisko to zostało połączone z wyrzuceniem fragmentów lodu i skał, co nadało komecie wygląd przypominający słynny statek kosmiczny z „Gwiezdnych Wojen” – Sokoła Millennium. Taki wybuch nie tylko przyciągnął uwagę astronomów, ale także wzbudził pytania o przyczyny tego nagłego i spektakularnego zdarzenia.
Kometa Pons-Brooks nie jest nowością w Układzie Słonecznym. Została po raz pierwszy dostrzeżona przez astronomów Jeana-Louisa Ponsa i Williama Roberta Brooksa w XIX wieku. Jednak historyczne zapisy wskazują, że była już obserwowana przez chińskich astronomów w 1300 roku. Jej okres orbitalny sprawia, że zbliża się do Słońca co 71 lat, a jej kolejny przelot przez naszą macierzystą gwiazdę zaplanowany jest na kwiecień 2024 roku.
W przyszłym roku, kometa Pons-Brooks będzie dobrze widoczna, choć do dokładnych obserwacji niezbędny będzie teleskop. Naukowcy liczą na to, że zbliżenie komety do Słońca pozwoli na dalsze badania tego zjawiska, a także pomoże wyjaśnić, co mogło wywołać tak dramatyczny wzrost jej jasności oraz towarzyszący mu wybuch. Oczekuje się, że będzie to wyjątkowa okazja do zgłębienia tajemnic tej niezwykłej komety.
Obecnie kometa Pons-Brooks znajduje się w odległości 4 jednostek astronomicznych od Słońca, co stanowi około czterokrotnej odległości Ziemi od naszej gwiazdy. W kwietniu 2024 roku zbliży się do Słońca na 0,7 AU, a na początku czerwca przeleci najbliżej Ziemi, w odległości około 1,5 AU. To sprawia, że jej przelot będzie szczególnie interesujący dla astronomów i pasjonatów nieba, którzy będą mogli podziwiać to zjawisko na niebie.
Czytaj też: Lot na Marsa może zakończyć się katastrofą?
Źródło: www.chip.pl
Grafika tytułowa: Gerd Altmann / Pixabay