Drugie (cyfrowe) życie aktorów

Emerytowana gwiazda kina Bruce Willis został pierwszym hollywoodzkim aktorem, który sprzedał swoje prawa do wizerunku firmie tworzącej filmy i reklamy przy użyciu technologii deepfake wykorzystującej sztuczną inteligencję.

Firma o nazwie DeepCake zatrudniła „cyfrowego bliźniaka” aktora Szklanej pułapki, aby jego cyfrowe podobieństwo i głos można było nałożyć na jego cyfrowy wizerunek, dzięki czemu gwiazda nie musi nawet pojawiać się na planie filmowym.

Firma nie marnowała czasu na tworzenie reklam z cyfrowym Willisem. Właściciele mają nadzieję, że inni aktorzy także pozwolą swoim cyfrowym bliźniakom zagrać w produkcjach, których inaczej nie mogliby zrealizować, na przykład z powodu braku czasu  

Na stronie DeepCake, Willis mówi, że była to dla niego świetna okazja, aby cofnąć się w czasie. W ten sposób skomentował dokładność swojego młodszego, cyfrowego ja. Wspomniał również, że „sieć neuronowa AI została przeszkolona w zakresie treści „Szklana pułapka” i „Piąty element”, co oznacza, że ​​postać na ekranie jest wzorowana na Bruce’u Willisie z lat 90 – tych, w szczytowym okresie jego kariery.

Bruce Willis niedawno przeszedł na emeryturę. Lekarze zdiagnozowali u niego afazję, zaburzenie poznawcze, które wpływa na umiejętności mowy i zapamiętywania, zmuszając go do odstąpienia od czynnego aktorstwa.

Firma DeepCake pracuje obecnie nad zawarciem podobnych umów z innymi emerytowanymi aktorami, umożliwiając ich cyfrowym bliźniakom pojawianie się w różnego rodzaju treściach. Niestety obejmuje to również aktorów już nieżyjących, a rozmowy odbywają się z ich prawowitymi spadkobiercami.

„Wraz z nadejściem nowoczesnej technologii mogłem komunikować się, pracować i uczestniczyć w filmowaniu, nawet będąc na innym kontynencie” – napisał Willis. „To dla mnie zupełnie nowe i interesujące doświadczenie i jestem wdzięczny naszemu zespołowi”.

Czytaj także: Stworzono prawdziwą Sally Carrera z filmu Auta