Bezprzewodowy przesył energii. DARPA chce dokonać rewolucji?
Amerykańska agencja DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency) ogłosiła rozpoczęcie programu POWER, którego celem jest stworzenie sieci powietrznych przekaźników laserowych do bezprzewodowego przesyłania energii na całym świecie. W ramach tego ambitnego projektu naukowcy zamierzają zbadać, czy możliwe jest przekazywanie energii z naziemnych i powietrznych platform do obiektów oddalonych o tysiące kilometrów, co może stanowić przełom w dziedzinie energetyki.
Pomysł na przesyłanie energii za pomocą laserów nawiązuje do koncepcji Nikoli Tesli, który już w XIX wieku próbował znaleźć sposób na przesyłanie energii bezprzewodowo. Jednak, jak zauważają eksperci, pomimo wielkich postępów technologicznych, jego pomysł miał swoje ograniczenia. W ramach programu POWER DARPA chce jednak rozwiązać problem, który stanowił barierę w realizacji tych idei – straty energii podczas konwersji laserowego światła na energię elektryczną.
Zespół odpowiedzialny za projekt zamierza opracować innowacyjne przekaźniki, które będą w stanie zminimalizować te straty. Tego typu technologia może zrewolucjonizować produkcję samolotów elektrycznych, umożliwiając im zasilanie w trakcie lotu, co znacznie zwiększyłoby ich zasięg i efektywność. Potencjalnie, energia mogłaby być przesyłana nie tylko na Ziemi, ale również z innych lokalizacji, na przykład z satelitów krążących wokół naszej planety.
Dr Paul Jaffe, lider programu POWER, wyraża optymizm co do przyszłości tego projektu. Według niego, jeśli technologia zostanie odpowiednio rozwinięta, może ona zrewolucjonizować sposób, w jaki zasilane będą pojazdy, w tym także te, które znajdują się poza naszą planetą. To może stanowić ogromny krok w stronę przyszłości energetycznej, opartej na innowacyjnych rozwiązaniach bezprzewodowego przesyłania energii.
Źródło: wp.pl
Czytaj też: Kiedy Słońce zgaśnie – jaki los czeka Układ Słoneczny?
Grafika tytułowa: Hal Gatewood / Unsplash