Apple szykuje zmiany w ofercie smartfonów!

Apple to jeden z tych koncernów, których produkty praktycznie prawie zawsze sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Czasem jednak w ofercie giganta z Cupertino pojawiają się takie „potworki”, które nie spełniają oczekiwań, jeśli chodzi o popularność wśród fanów marki. Dlatego też od czasu do czasu konieczne jest przewietrzenie oferty w celu dostosowania jej do aktualnych potrzeb klientów. Tak może być w 2022 roku.

Apple dostosuje ofertę do potrzeb klientów?

Ostatnie miesiące przyniosły koncernowi z Cupertino dwa dość poważne rozczarowania. Pierwszym są wyniki sprzedaży iPhone 13 mini, który nie wzbudził takiego zainteresowania, jak oczekiwało tego Apple. Nie zrozumcie mnie źle – pod żadnym względem nie jest to smartfon kiepski. Oferuje świetne podzespoły zamknięte w kompaktowej obudowie. Wielu użytkowników smartfonów nadal ceni takie urządzenia. Najwyraźniej jest to jednak grupa zbyt mała, by ów model mógł stać się hitem na miarę większego brata – iPhone 13.

Drugie rozczarowanie to chłodne przyjęcie przez rynek iPhone SE trzeciej generacji. Urządzenie oferuje nam zbyt mało względem poprzednika, by mogło podbić rynek. Poza tym w 2022 roku mamy prawo wymagać od koncernu kalibru Apple czegoś więcej, niż dwóch „lotnisk” na frontowym panelu smartfona – nawet jeśli ma być on propozycją niskobudżetową.

Koncern z Cupertino bierze się jednak chyba za odświeżenie swojej oferty. W tym roku bowiem smartfony z jabłkiem na obudowie mają zadebiutować w następującym zestawieniu (według obecnych przecieków):

  • iPhone 14,
  • iPhone 14 Max,
  • iPhone 14 Pro,
  • iPhone 14 Pro Max.

Czytaj też: GeForce Now – kompendium wiedzy

Z oferty zniknie więc najbardziej kompaktowy model iPhone. Nie wiadomo też jaki los czeka model SE. Apple musi tutaj postawić na znacznie dalej idące zmiany niż delikatna poprawa wzornictwa. Fani marki z pewnością oczekują lepiej zagospodarowanego frontowego panelu, szerszych możliwości fotograficznych i lepszej baterii. Smartfony z Androidem w cenie około 2000 złotych niestety mają nam obecnie o wiele więcej do zaoferowania niż iPhone SE 3. Jeśli kolejna generacja ma podbić serca klientów, musi być rewolucyjna w swoim segmencie.

A co Wy myślicie o potencjalnych zmianach w smartfonowej ofercie Apple? Czy wyjdzie to koncernowi na dobre?