Amazon przyspiesza wyścig na orbitę. Kolejne starty, ale już Falconem 9

Amazon sięga po sprawdzone rozwiązania, aby nadrobić orbitalne zaległości. Gigant technologiczny zakontraktował u SpaceX dodatkowe 10 startów rakiety Falcon 9, licząc na wyraźne przyspieszenie wdrażania swojej szerokopasmowej konstelacji satelitów Amazon Leo.

Informacja o umowie nie pojawiła się w żadnym komunikacie prasowym. Wyszła na jaw dopiero w dokumentach złożonych 30 stycznia do amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności (FCC).

Zgłoszenie do FCC miało bardzo konkretny cel: Amazon poprosił o przesunięcie terminu rozmieszczenia połowy planowanej konstelacji. Zgodnie z decyzją regulatora z 2020 roku, do 30 lipca 2026 r. firma powinna umieścić na orbicie 1616 z 3232 satelitów, a pełną sieć ukończyć do 2029 r. Tymczasem na sześć miesięcy przed pierwszym kamieniem milowym Amazon wysłał w kosmos zaledwie 180 satelitów.

We wniosku firma argumentuje, że problemem nie jest tempo produkcji statków kosmicznych, lecz ograniczona dostępność rakiet nośnych. Amazon podkreśla, że robi wszystko, by zabezpieczyć zdolności startowe „wszędzie tam, gdzie są dostępne”, a podpisanie kolejnych kontraktów ma zapewnić „najszybszą możliwą ścieżkę wdrożenia” całej sieci. Co istotne, spółka nie wnioskowała o zmianę ostatecznego terminu z 2029 r., deklarując, że pełna konstelacja znajdzie się na orbicie zgodnie z planem.

Paradoksalnie, jednym z kluczowych partnerów w tym planie jest Space X, operator konkurencyjnej sieci Starlink. Współpraca obu firm rozpoczęła się w 2023 r., gdy ogłoszono trzy starty Falcona 9 z satelitami Amazona (wówczas jeszcze pod szyldem Project Kuiper). Misje zrealizowane w lipcu, sierpniu i październiku 2025 r. wyniosły po 24 satelity każda. Teraz Amazon dołożył do tego pakietu kolejnych 10 startów, choć harmonogram i szczegóły techniczne pozostają niejawne , załącznik z planem rozmieszczenia został ocenzurowany w publicznej wersji dokumentów FCC.

Równolegle Amazon porządkuje relacje z innymi dostawcami. Opcje na starty rakiety New Glenn firmy Blue Origin zostały zamienione na wiążące zamówienia, obecnie mowa o 24 zakontraktowanych lotach. Do tej pory wszystkie satelity Amazon Leo trafiały na orbitę dzięki rakietom Falcon 9 oraz Atlas 5 konsorcjum United Launch Alliance. Wkrótce do tej listy dołączy Europa: 12 lutego zaplanowano pierwszą misję Ariane 6 z 32 satelitami Amazona na pokładzie. Będzie to zarazem debiut cięższej wersji Ariane 64 z czterema bocznymi boosterami na paliwo stałe.

Amazon nie ukrywa, że ostatnie miesiące były dla programu wyjątkowo trudne. W 2025 r. udało się zrealizować tylko siedem z 20 planowanych startów. Pozostałe opóźnienia wynikały z czynników niezależnych od firmy np. od pogody i priorytetów misji rządowych, przez ograniczenia infrastruktury startowej, po problemy techniczne rakiet i konflikty związane z lotami typu rideshare. Spółka przekonuje jednak, że trend zaczyna się odwracać, wskazując na postępy w programach Ariane 6, New Glenn i Vulcan.

Jeśli te deklaracje się potwierdzą, najbliższe lata zdecydują nie tylko o losie Amazon Leo, lecz także o układzie sił na rynku globalnego internetu satelitarnego. W zgłoszeniu Amazon podał, że do lipca spodziewa się mieć na orbicie około 700 satelitów i może produkować do 30 satelitów tygodniowo. Jednak harmonogram startów pozostaje nieujawniony.

SpaceX (Space Exploration Technologies Corp.) to amerykańska firma kosmiczna założona w 2002 r. przez Elona Muska. Przedsiębiorstwo zrewolucjonizowało sektor kosmiczny dzięki rakietom wielokrotnego użytku Falcon 9 i Falcon Heavy oraz kapsułom Crew Dragon, regularnie transportującym astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. SpaceX jest również operatorem konstelacji Starlink- największej na świecie sieci satelitów telekomunikacyjnych i pracuje nad systemem Starship, który ma umożliwić loty na Księżyc, Marsa i dalej.

Źródło: spacenews.com

Czytaj też: Osłona „Hungry Hippo” na miejscu. Neutron coraz bliżej pierwszego lotu

Grafika tytułowa: SpaceX / Unsplash