
Ważne odkrycie w badaniach nad glejakiem! Nasza własna krew może go karmić!
Nowe badanie Cleveland Clinic, opublikowane w „Cancer Cell”, pokazuje, że u osób z glejakiem wielopostaciowym (glioblastoma) płytki krwi są bardziej aktywne. Te komórki biorą udział w krzepnięciu. Nadmiernie aktywne płytki spowalniają limfocyty T, które zwalczają nowotwór. To może sprzyjać wzrostowi guza i postępowi choroby.
Zespół z laboratorium Justina Lathii, którym kierował badacz Anthony Sloan, wskazał receptor PAR4. Naukowcy porównują go do przełącznika światła. Gdy jest „włączony”, płytki hamują typ limfocytów T, który normalnie niszczy komórki rakowe, co może nasilać agresywność nowotworu. W modelach przedklinicznych zablokowanie PAR4 odwróciło to hamowanie, ale tylko u samic.
Reaktywność płytek była podwyższona u obu płci. Poprawę przeżycia po zadziałaniu na aktywację płytek zaobserwowano jednak wyłącznie u samic.
– Uważamy, że ma to związek z hormonami, zwłaszcza estrogenem – powiedział Sloan.
Zespół bada od dawna, dlaczego glejak występuje częściej u mężczyzn i wiąże się u nich z krótszym przeżyciem.
Most między krzepnięciem a hormonami
Osoby z nowotworami, m.in. glejakiem, rakiem płuca, nerki i przewodu pokarmowego, są bardziej narażone na zatorowość płucną i zakrzepicę żył głębokich. Takie zdarzenia zakrzepowe to druga najczęstsza przyczyna zgonów w chorobie nowotworowej. Pacjenci, u których się pojawiają, mają mniejsze szanse na przeżycie, a powód tego nie jest jeszcze poznany. Alok Khorana, współautor pracy, zwraca uwagę, że mogą one wymagać pilnej hospitalizacji i opóźniać terapię przeciwnowotworową.
Sloan podkreśla, że wyniki sugerują molekularny łącznik między układem krzepnięcia a środowiskiem hormonalnym. Wcześniej nie wiązano ich w tym kontekście. Zdaniem Lathii celowanie w receptor może pomóc układowi odpornościowemu w walce z glejakiem i wskazać kierunki dla nowych terapii. Może też tłumaczyć, dlaczego ryzyko związane z płytkami i krzepnięciem różni się między pacjentami. Badacze uznają nadaktywne płytki za potencjalnie pomijany cel. Wyniki są wczesne.
Źródło: Cleveland Clinic
Czytaj też: Nadzieja dla dzieci z guzami mózgu! Medycyna molekularna zmienia reguły gry!
Grafika tytułowa: David Matos / Unsplash
