Satelita inspekcyjny rozpada się na orbicie. Szczątki mogą zagrażać innym obiektom

Obserwacje naziemne sugerują, że dawny satelita inspekcyjny na orbicie geostacjonarnej uległ rozpadowi na fragmenty kilka miesięcy po wycofaniu z eksploatacji. Budzi to nowe obawy dotyczące obecności śmieci kosmicznych na wysokiej orbicie okołoziemskiej.

Według zdjęć wykonanych z ziemi przez szwajcarską firmę s2A systems zajmującą się monitorowaniem sytuacji w przestrzeni kosmicznej pokazują, że rosyjski satelita, który kiedyś służył do inspekcji innych statków kosmicznych, najprawdopodobniej uległ rozpadowi na orbicie grawitacyjnej wysoko nad Ziemią.

Satelita Luch/Olymp został wystrzelony w 2014 roku i był jednym z dwóch tajnych rosyjskich satelitów wojskowych, które były wykorzystywane do śledzenia statków kosmicznych z USA i innych krajów na orbicie geostacjonarnej (EGO).

Według szwajcarskiej firmy s2A, satelita rozpada się i zaczyna obracać się wokół własnej osi i wokół niego zauważono dodatkowe obiekty. Eksperci uważają, że rozpad Luch/Olymp mógł być spowodowany uderzeniem zewnętrznego odłamka, co może być niepokojącym zjawiskiem. Nie można jednak wykluczyć nieprawidłowego wyłączenia statku kosmicznego. Z drugiej strony ewentualne uderzenie odłamków może sugerować, że środowisko kosmicznych śmieci w GEO i orbicie cmentarzyskowej powyżej niego jest gorsze niż wcześniej sądzono.

Portal branżowy zwraca uwagę, że Rosja dysponuje jeszcze jednym takim satelitą, który został wystrzelony w 2023 roku.

Źródło: space.com

Czytaj też: Amazon przyspiesza wyścig na orbitę. Kolejne starty, ale już Falconem 9

kosmicznej

Grafika tytułowa: NASA / Unsplash