VIDEO

[NASZE WIDEO] Chiński tajny orbiter: skopiowali z amerykanów?

A więc, tak wygląda tajny chiński pojazd kosmiczny – coś wam przypomina?

Amerykańska Agencja Wywiadu Obronnego opublikowała zdjęcie pojazdu Shenlong, czyli „Boski Smok”. To prom kosmiczny, działający tak, jak dawne Space Shuttle, czyli wynoszony w kosmos na rakiecie nośnej, a wracający i lądujący jak samolot. Tyle, że jest dużo mniejszy i bezzałogowy, a jego zadania są… inne. Ale o tym zaraz. To pierwszy raz, kiedy wszyscy – czyli na przykład my – możemy go zobaczyć: mimo, że lata na orbitę od 2020 roku, do tej pory dostępne były tylko niewyraźne ujęcia rozpikselowanej sylwetki pojazdu. To zdjęcie zrobił „Smokowi” satelita WorldView-3 firmy Maxar i z miejsca rzuca się oczy jego podobieństwo do… tajnego, należącego do amerykańskich Sił Powietrznych pojazdu X-37B. Skopiowali?!

To nie jest wykluczone, ale przede wszystkim oba są niewielkimi, bezzałogowymi orbiterami wielokrotnego użytku, tak samo startującymi, tak samo lądującymi i zdolnymi do długotrwałego przebywania w kosmosie. No i na oba działają te same prawa fizyki. Tak jak w przypadku samochodów czy samolotów, zoptymalizowane do tych samych zadań konstrukcje będą bardzo podobne. Właśnie, zadania! No więc, nie wiemy o nich nic. Nowe zdjęcie pozwala zobaczyć, że „Boski Smok” jest wyposażony w ładownię – czego można się było spodziewać, choćby dlatego, że podczas kolejnych misji wypuszczał na orbitę różne obiekty, od 2022 roku zaobserwowano ich co najmniej kilka. Tego typu orbiter może też wynosić eksperymenty, testować nowe systemy czy  prowadzić operacje zbliżania do innych obiektów na orbicie, co wiemy, bo robił to X-37B. Na koniec ciekawostka: Shenlong to jeden z dwóch chińskich tajnych, bezzałogowych, skrzydlatych orbiterów. O drugim wiemy tylko, że jest. A może… wcale go nie ma?