Geely EX5 – próbuje skraść serca Europejczyków… skutecznie
Szukasz elektrycznego SUV-a, który nie zrujnuje Twojego budżetu, a jednocześnie sprawi, że sąsiedzi zaczną z zaciekawieniem zerkać przez płot? Geely EX5 wjeżdża na salony bez kompleksów, oferując technologiczny zawrót głowy i jakość wykonania, która potrafi zawstydzić znacznie droższych, europejskich konkurentów.
Chiński koncern motoryzacyjny Geely, będący m.in. właścicielem Volvo, mistrzowsko rozegrał proces przejęcia szwedzkiej marki – choć samo projektowanie i produkcja skandynawskich aut wciąż w dużej mierze odbywają się w Szwecji, Azjaci zyskali nieograniczony dostęp do know-how, zaawansowanych systemów bezpieczeństwa oraz nowoczesnych platform technologicznych. Dziś Geely nie jest już tylko uczniem, lecz globalnym graczem, który zdobyte doświadczenie oraz autorskie innowacje bezkompromisowo implementuje we własnych modelach produkowanych w Chinach. W efekcie współczesne samochody sygnowane logo Geely zaskakują dojrzałością konstrukcyjną, europejskim sznytem i doskonałymi właściwościami jezdnymi. Jeśli więc zastanawiasz się, jakie są auta tej marki, odpowiedź jest prosta: są wyjątkowo dopracowane, bezpieczne i pod wieloma względami nie tylko nie ustępują swoim rodzimym, chińskim konkurentom, ale wręcz wyznaczają dla nich nowe standardy jakościowe.




Aerodynamiczny minimalizm
Gdy spojrzysz na Geely EX5 po raz pierwszy, od razu zauważysz, że projektanci spędzili długie godziny w tunelu aerodynamicznym, co zaowocowało świetnym współczynnikiem oporu powietrza na poziomie 0,27. Front auta rezygnuje z klasycznego grilla na rzecz gładkiej, minimalistycznej maski, którą zdobią drapieżne reflektory LED o charakterystycznym, „brwiowym” kształcie świateł do jazdy dziennej. Patrząc z boku, wzrok przyciąga klasyczna, proporcjonalna bryła rodzinnego SUV-a z łagodnie opadającą linią dachu, eleganckimi dwukolorowymi felgami aerodynamicznymi oraz sprytnymi, chowanymi klamkami, które odskakują mechanicznie po podejściu do pojazdu. Tył zwieńczono niezwykle modną i szeroką listwą świetlną ciągnącą się przez całą szerokość klapy bagażnika, co nadaje autu optycznej masywności. Wszystkie te stylistyczne zabiegi zamknięto w precyzyjnie wymierzonym nadwoziu o długości 4615 mm, szerokości 1901 mm oraz wysokości 1670 mm, przy bardzo solidnym rozstawie osi wynoszącym 2750 mm.
Przeczytaj też: Chery Tiggo 9 PHEV – luksusowy wygląd, masa gadżetów i wygodna jazda także na samym prądzie




Cyfrowy kokpit
Po zajęciu miejsca w środku wita Cię widok dwuramiennej, spłaszczonej u góry i u dołu kierownicy, która wyglądem przypomina futurystyczny kontroler do gier, choć jej poziome ramiona mogłyby być odrobinę smuklejsze. Tuż za nią znajduje się podłużny, czytelny ekran cyfrowych zegarów o przekątnej 10,2 cala, który przekazuje najważniejsze parametry jazdy bez zbędnego przeładowania grafiką. Prawdziwym centrum dowodzenia wszechświatem jest jednak monumentalny, centralny ekran dotykowy o przekątnej aż 15,4 cala, działający na niesamowicie płynnym systemie Flyme Auto, z którego poziomu sterujesz dosłownie wszystkim, od klimatyzacji po zaawansowane masaże. Tunel środkowy unosi się dumnie ku górze, skrywając pod sobą potężną wnękę na podręczne szpargały i gniazda ładowania, natomiast na jego szczycie umieszczono bezprzewodową ładowarkę do smartfona oraz jedno niezwykle satysfakcjonujące, metalowe pokrętło fizyczne, którym domyślnie zmienisz głośność audio, a po kliknięciu wyregulujesz temperaturę nawiewu.




Przytulna ekologia
Wnętrze Geely EX5 skutecznie odcina się od ponurych, czarnych czeluści, do których przyzwyczaili nas inni producenci, stawiając na jasną, jasnoszarą i pastelową kolorystykę, która natychmiast optycznie powiększa kabinę. Cała deska rozdzielcza została obszyta miękkim w dotyku materiałem z syntetycznej skóry, a jej fakturę przełamują eleganckie wstawki z matowego tworzywa o falistym wzorze, które z powodzeniem udaje luksusowe panele dekoracyjne. Kierownicę pokryto przyjemną, antybakteryjną powłoką, która zapewnia pewny chwyt i nie pozwala dłoniom na nadmierne zmęczenie podczas długich podróży. Największe brawa należą się jednak fotelom wykonanym z perforowanej skóry ekologicznej o silikonowej miękkości, które nie tylko wyglądają obłędnie dzięki unikalnym przeszyciom, ale w wyższych wersjach oferują trzystopniowe podgrzewanie, wentylację oraz kilka zaskakująco mocnych trybów masażu.
Przeczytaj też: Geely Starray EM-i: czy ten ultra nowoczesny SUV zagrozi Volvo?




Krótkie ostrze prądu
Sercem układu napędowego Geely EX5 jest umieszczony z przodu silnik elektryczny generujący bardzo zdrowe 218 koni mechanicznych, który czerpie energię z nowoczesnego i bezpiecznego akumulatora litowo-żelazowo-fosforanowego o pojemności około 60 kWh. Ponieważ jest to pełnoprawny „elektryk”, to zużycie energii oscyluje w granicach bardzo rozsądnych 16-18 kWh na sto kilometrów. Taki zestaw pozwala na sprint do setki w przyzwoite 6,9 sekundy, a realny zasięg na jednym ładowaniu wynosi około 420-430 kilometrów w cyklu mieszanym, co dla większości kierowców oznacza ładowanie raz w tygodniu. Charakterystyka pracy napędu jest liniowa i aksamitnie gładka, a dzięki architekturze szybkiego ładowania DC o mocy do 135 kW, uzupełnienie energii od 30 do 80 procent zajmuje zaledwie około 20 minut przy kubku dobrej kawy.




Komfortowy krążownik
Podczas codziennej lawiracji między miejskimi krawężnikami i ciasnymi miejscami parkingowymi Geely EX5 czuje się jak ryba w wodzie, oferując doskonałą widoczność dookoła oraz bezgłośną, relaksującą jazdę od świateł do świateł. Zawieszenie zestrojono z wyraźnym nastawieniem na sprężystą sztywność, co sprawia, że na gładkich miejskich arteriach auto nie kołysze się jak okręt, choć na gorszej jakości asfaltowych łatach potrafi czasem przekazać pasażerom nieco zbyt dosadny komunikat o stanie drogi. Wyjazd na autostradę ujawnia wysoki poziom wyciszenia kabiny, gdzie jedynym słyszalnym elementem staje się delikatny szum wiatru w okolicach lusterek przy prędkościach powyżej stu dwudziestu kilometrów na godzinę. Układ kierowniczy pracuje lekko i jest mocno izolowany od bodźców zewnętrznych, przez co auto nie zachęca do sportowego szaleństwa w zakrętach, ale za to gwarantuje stuprocentowy spokój ducha podczas stabilnego połykania kolejnych kilometrów.




Elektroniczni aniołowie
Geely EX5 pod względem naszpikowania technologią bezpieczeństwa mogłoby bez wstydu stanąć obok rynkowych prymusów i nie dostać przy tym wypieków na twarzy. Standardem na pokładzie jest genialna kamera o polu widzenia 360 stopni, która generuje na centralnym ekranie obraz o ostrości godnej telewizorów studyjnych, ułatwiając każdy manewr do milimetra. Nad Twoim życiem i zdrowiem czuwa armia asystentów, w tym bardzo płynnie działający aktywny tempomat z funkcją Stop and Go, system automatycznego utrzymywania pasa ruchu oraz system monitorowania martwego pola z ostrzeganiem o ruchu poprzecznym z tyłu. Największym zaskoczeniem w tej klasie cenowej jest jednak obecność asystenta automatycznej zmiany pasa ruchu po kliknięciu kierunkowskazu oraz zaawansowany system monitorowania zmęczenia kierowcy, który natychmiast wychwyci Twoje ziewanie i zasugeruje przerwę na regenerację.













Podsumowanie
Geely EX5 jest dowodem na to, że chińska motoryzacja dawno stała się pełnoprawnym graczem rozdającym karty w segmencie nowoczesnych elektryków. Do największych zalet tego modelu trzeba zaliczyć genialnie wykończone i przestronne wnętrze, imponujący technologicznie system multimedialny, bogate wyposażenie z masażami i kamerami 360 stopni w standardzie oraz bardzo zrównoważony, oszczędny napęd. Wszystko to dostajemy w cenie, która w przeliczeniu startuje z poziomu około 150 000 – 165 000 złotych w zależności od rynku i wersji wyposażenia, co stawia EX5 w pozycji absolutnego lidera opłacalności w klasie kompaktowych SUV-ów na prąd.


