Kawa na ławę! – test ekspresu KRUPS INTUITION PREFERENCE+

Do niedawna byłem przekonany, że potrafię zaparzyć całkiem smaczną kawę. Myliłem się…

Opowiem wam trochę nudną historię. Jestem psychofanem kawy. Uwielbiam pić kawę pod każdą postacią. Lubię dużą, lubię małą, lubię czarną, lubię z mlekiem i z cynamonem. W zależności od pory dnia i pogody pije dwie dziennie, trzy albo więcej. Piłem kawę z ekspresu w przelewowego, z kawiarki, kawę zalewajkę z fusami, rozpuszczalną, z kapsułek, mieloną i w ziarnach, grecką i turecką. Darowałem sobie tylko tę trawioną przez zwierzaka o nazwie łaskun muzang, bo mówiąc delikatnie, kawa, która zwiedziła układ trawienny futrzaka i wypadła spod ogona nie do końca mnie kręci. Każda kawa na swój sposób jest wyjątkowa, każda ma inny sposób parzenia, inny smak, aromat i doznania smakowe. Do tej pory nie korzystałem w domu z ekspresu do kawy, a najczęściej piłem kawę z kawiarki. Ale po tym, gdy przyjechał do mnie automatyczny ekspres do testów, jeszcze bardziej pokochałem kawę.

GTR wśród ekspresów

Zwykle pół kilo kawy w ziarnach wystarczało mi na ok. trzy tygodnie. Tymczasem z nowym ekspresem kawa skończyła mi się już po siedmiu dniach. Spożycie kawy i mleka dramatycznie wzrosło i to trzykrotnie. Nie dlatego, że ekspres sypie za dużo ziaren, nie dlatego, że dolewa za dużo mleka i nie dlatego że leje zbyt małe porcje. Kawa z dobrego ekspresu jest po prostu pyszna jak lody śmietankowe, jak sushi w knajpie, jak Nissan GTR. Lubię kawę i dużo jej piję i wcale nie kupuje drogiej. Dopiero gdy zacząłem używać ekspresu uświadomiłem sobie, jak wielką rolę odgrywa w procesie parzenia kawy sam ekspres. Kawa którą piłem, przygotowana w ekspresie, smakowała dwa razy lepiej, ba, nawet trzy razy lepiej. A złożyło się na to wiele  rzeczy, m.in.: stopień zmielenia ziaren, właściwa ilość kawy, proporcje kawy, wody, mleka, odpowiednie ciśnienie i temperatura wody oraz podgrzane, spienione mleko. Ale, po kolei…

Do wyboru, do koloru

Model INTUITION PREFERENCE+ to flagowiec wśród ekspresów KRUPS i jednocześnie najbardziej zaawansowany ekspres automatyczny. Wspaniałe jest to, że „ulubioną kawę” robisz wciskając tylko jeden przycisk. Zaparzając kawę kawiarką, sam rytuał zajmował mi grubo, ponad osiem minut. W ekspresie KRUPS dzieje się magia. Powiedziałem „ulubioną kawę”, a przecież każdy lubi inną. Fakt, ale PREFERENCE+ oferuje piętnaście różnych napojów. Potrafi przygotować: Ristretto, Espresso, Lungo, Long Coffee, Doppio, Americano, Cappuccino, Latte Macchiato, Caffe Latte, spienione mleko, Flat White, Espresso Macchiato. Dodatkowo podgrzewa wodę do odpowiedniej temperatury do herbaty czarnej, zielonej i do herbaty ziołowej. Piłem je wszystkie i mimo tego, że mam swoje ulubione, to muszę przyznać, że żadnej bym nie odmówił. Nie wiem jak to się dzieje, że wszystkie tak dobrze smakują. Zresztą, żeby nie było, że to tylko moja subiektywna ocena – z ekspresu nie korzystałem sam, inni domownicy również dwukrotnie i trzykrotnie zwiększyli spożycie kawy.

Tam, gdzie dzieje się magia

KRUPS INTUITION PREFERENCE+, to urządzenie o kompaktowych rozmiarach. Jego wymiary to zaledwie 24x40x36cm. Po wypakowaniu z kartonu jest praktycznie gotowy do pracy. Ekspres składa się z głównego korpusu, pojemnika na wodę z wymiennym filtrem, na pleckach urządzenia, pojemnika na odpady, który jest z lewej strony, tacki, pojemnika na mleko i zbiornika na kawę. Wszystkie te ruchome elementy zostały zaprojektowane w ten sposób, że wyjęcie jednego z nich nie koliduje z innym elementem. Zwracam na to uwagę, bo do tej pory, w innych ekspresach, podczas wyjmowania tacki, trzeba było wyjąć także pojemnik na odpady, który najczęściej lądował na blacie, rozsypując fusy. Pojemnik na wodę ma trzy litry pojemności, to dużo, nie liczyłem na ile porcji wystarczy, ale nie dolewałem wody zbyt często. Kieszeń na kawę ma pojemność 250g, to też nie jest mało, ale przy moim tempie spożycia, nie żałowałem ziaren. KRUPS został wyposażony w stalowy, stożkowy, szwajcarski młynek, który został dodatkowo wyciszony. Nie oznacza to, że pracuje jakoś przesadnie cicho, ale bardzo głośno też nie jest. Dodam, że ekspres generuje ciśnienie 15 barów, ale że się na tym nie znam, to mogę tylko powiedzieć, że kawę robi pyszną. 😊 Po wsypaniu kawy, należy wybrać stopień zmielenia kawy i jest to jedyna czynność jaką trzeba ustawić w ramach konfiguracji ekspresu.

Przed kawą

Flagowe produkty oferują najwyższą jakość i nie inaczej jest w tym przypadku. INTUITION PREFERENCE+ steruje się przy pomocy ekranu dotykowego. Po uruchomieniu ekspresu na wyświetlaczu pojawiają się wszystkie ww. napoje, wystarczy delikatnie przesunąć palcem po ekranie, żeby przejść do kolejnej pozycji. Po wybraniu kawy, pojawia się dodatkowe pytanie i rozmiar kawy i w niektórych wypadkach są to ml, a w innych trzy rozmiary mała, średnia lub duża do wyboru. Na koniec pozostaje jeszcze wybrać intensywność czyli moc kawy, w skali od 1 do 3. Kiedy już wypijesz każdej kawy po kilka filiżanek i wybierzesz, te swoje jedyne, ulubione, wtedy możesz zaprogramować swoje wybory, aby w przyszłości przygotować kawę jednym przyciskiem. Można utworzyć maksymalnie dwa profile i do każdego przypisać siedem ulubionych kaw.

Po kawie

KRUPS jest totalnym czyściochem – po każdej kawie pyta się czy może sobie posprzątać. Jeżeli robisz jedną kawę, to można mu pozwolić, jeżeli planujesz kolejne, to warto poczekać do zakończenia sesji. Czasem, gdy był w trybie czuwania, sam bez pytania zrobił sobie płukanie. Jeżeli uznasz, że to za mało, wtedy wystarczy przewinąć ekran  w prawo, do końca i wybrać jedną z kilku opcji czyszczenia. Znajdziesz tam proste i krótkie programy, jak płukanie wężyka od mleka, sitka do kawy, jak i bardziej skomplikowane procedury wymagające odpowiednich płynów czy tabletek, które są w zestawie. Kiedy pojemnik na odpady, lub tacka się zapełnią, wtedy zadziała inteligentny system podświetleń. Świecący na czerwono wskaźnik poinformuje nas o wymaganych czynnościach np. uzupełnieniu wody, kawy, czy opróżnieniu tacki ociekowej.


Na deser

Jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii na temat ekspresu, to powiem tylko tyle, że po tygodniu korzystania z produktu KRUPS, zadzwoniłem do naczelnego i zapytałem, czy może mi załatwić rabat na ten ekspres i dlaczego tylko taki mały! 😊 Cała tajemnica dobrej kawy, oprócz dobrego ekspresu polega na jego personalizacji. Korzystając na co dzień z ekspresu w biurze, na stacji paliw, w kawiarni, nie mamy wpływu na nic, poza wyborem rodzaju kawy. Korzystając z ekspresu w domu, możemy sami decydować o wszystkim: o rodzaju ziaren, o stopniu zmielenia, o jakości wody, o rodzaju i ilości mleka. Jednego dnia możemy przygotować niezliczone warianty, ustawień i rodzajów kaw, by finalnie wybrać te, które pijemy najchętniej. Ja jestem 3x na TAK.