Inflacja dotyka branżę gier! Ceny w Gran Turismo 7 szaleją!

Inflacja w ostatnim czasie osiąga na świecie rekordowy poziom. Jest to odczuwalne dla każdego z nas w przypadku codziennych wydatków. Jak się jednak okazuje, ceny rosną także w branży gier komputerowych. Dobitnym przykładem może być tutaj Gran Turismo 7, którego twórcy mocno zdegustowali graczy!

Gran Turismo 7 i gwałtowny wzrost cen!

Niepokojące podwyżki cen w grze (mające na celu oczywiście wyciągnięcie od graczy większej ilości pieniędzy) zauważono po wdrożeniu aktualizacji 1.15. Wniosła ona sporo pomniejszych nowości do samej gry, ale przyniosła także podwyżki cen legendarnych samochodów. Jeśli więc chcecie przyśpieszyć badanie owych pojazdów – przygotujcie się na wydanie o wiele większej kwoty (nawet dwukrotnie!). Przykładem może być tutaj Ferrari F40 często przytaczany przez graczy na różnych forach.

Ferrari F40 zdrożał niemal dwukrotnie. Przed aktualizacją trzeba było za niego zapłacić 1,350 miliona kredytów w grze. Teraz kwota ta wzrosła do 2,60 miliona. W przeliczeniu na złotówki – jeśli zdecydujemy się na skorzystanie z mikropłatności – to ponad „stówa”. Trudno się więc dziwić, że decyzja twórców związana z masowymi podwyżkami cen w grze spotkała się z oburzeniem ze strony fanów. Na forach związanych z grą na ​Studio Polyphony Digital wylewają się kolejne wiadra pomyj.

Czytaj też: Abonament RTV w 2023 – opłaty idą w górę!

Polyphony Digital powinno mocno przemyśleć swoją politykę. Jeśli gracze zrażą się do Gran Turismo 7, to z pewnością będą skłonni do zainteresowania się ofertą konkurencji. A to w dłuższej perspektywie czasu może przynieść opłakane w skutkach efekty dla studia.