Xbox sprzedaje się świetnie! Ale czy to powód do dumy?

Microsoft, po nieco ponad roku od premiery konsol Xbox Series S i Series X chwali się świetnymi wynikami sprzedaży swoich konsol. Podobno wspomniane urządzenia budzą większe zainteresowanie niż którekolwiek z ich poprzedników. Czy jednak biorąc pod uwagę obecną sytuację na świecie wyniki osiągane przez koncern z Redmond powinny być powodem do dumy?

Świetne wyniki Xboxa mogą nie być miarodajne w obecnej sytuacji!

Świetne wyniki sprzedaży to jedno. Ale obecna sytuacja rynkowa jak nigdy sprzyja koncernowi z Redmond. Pandemia zatrzymała nas w domach i ze względu na to, że inne formy naszej aktywności bywają mocno ograniczane, to zdecydowanie częściej i chętniej sięgamy po gry komputerowe, a co za tym idzie – i po konsole. Z tego właśnie powodu Xbox Series S i Series X cieszą się większą popularnością, niż ich poprzednicy.

Ponadto nie sposób nie wziąć pod uwagę ogromnych problemów z dostępnością PlayStation 5 na rynku. Konsola od Sony w sprzedaży dostępna jest zdecydowanie rzadziej niż obydwa modele Xboxa, a gdy już pojawia się w sklepach, w skromnych ilościach, wyprzedaje się na pniu za niebotyczne pieniądze. Argumentem zachęcającym do zakupu konsoli Microsoftu na niekorzyść Sony jest też świetny abonament Game Pass, który daje nam dostęp do dziesiątek fantastycznych tytułów w przystępnej cenie. Wszystkie te czynniki sprawiają, że decydując się w przeciągu ostatniego roku na zakup nowej konsoli zdecydowanie warto postawić na Xboxa.

Czytaj też: Szalony plan szefa Xboxa batem na oszustów?

Sony czeka intensywny 2022 rok, jeśli japoński koncern nie chce przegrać na całej linii rywalizacji z Microsoftem w kwestii konsol nowej generacji. Dla koncernu z Redmond prawdziwy sprawdzian pojawi się, gdy uspokoi się pandemia i zacznie przygasać kryzys na rynku półprzewodników. Jestem niezmiernie ciekaw jak wtedy będzie wyglądała sytuacja na rynku konsol.