Twórca serii Metro ścigany w Rosji!

Dmitrij Głuchowski, twórca serii Metro jest ścigany w Rosji listem gończym. Grozi mu nawet 15 lat ciężkiego więzienia! Na pewno zastanawiacie się jakie przewinienie ma na swoim koncie. Twórca popularnego uniwersum Metro ośmielił się… skrytykować rosyjską inwazję na Ukrainę!

W Rosji nie ma miejsca dla prawdy!

Od momentu rozpoczęcia przez Rosjan wojny na Ukrainie prowadzona jest w rosyjskich, propagandowych mediach kampania mająca ukazać Putina jako „dobrego wujka” wyzwalającego Ukrainę z rąk nazistów. Problem w tym, że ta narracja jest całkowicie odklejona od rzeczywistości. Osoby, które się z nią nie zgadzają i manifestują swoje poglądy publicznie, natychmiast ścigane są z urzędu przez putinowskie organy ścigania. Grozi im nawet 15 lat więzienia w ciężkich warunkach!

Taki los spotkał także Dmitrija Głuchowskiego, który odpowiada za wykreowanie post-apokaliptycznego uniwersum Metro. Wystawiony został nawet list gończy, który jednak w zasadzie jest nic nie wart i wystawia rosyjskie władze na pośmiewisko. Dmitrij Głuchowski bowiem od dawna nie mieszka w swojej ojczyźnie. Jedyne co w tej chwili ludzie Putina mogą mu zrobić to… zorganizować zamach na jego osobę.

„Jestem gotów powtórzyć wszystko, co zostało tam powiedziane: Zatrzymać wojnę! Przyznajcie, że jest to wojna przeciwko całemu narodowi! Zakończcie ją!” – mówi Głuchowski

Czytaj też: Diablo Immortal – pierwsze wrażenia z Bety na peceta

Rosyjski aparat opresji posuwał się już do takich radykalnych działań. Miejmy jednak nadzieję, że Dmitrij Głuchowski jest bezpieczny i że nie stanie mu się krzywda. Jak widać, w Rosji nie ma wolności słowa. Liczy się tylko narracja serwowana przez władze. Być może kiedyś sytuacja ulegnie zmianie…