Tim Cook zarobi mniej?

Kryzys daje się we znaki coraz bardziej nie tylko konsumentom, ale i gigantom rynku związanego z nowymi technologiami. Prawie każdy zakłada, że 2023 rok będzie tym „na przetrwanie”, w którym trzeba się będzie mierzyć ze skutkami pandemii oraz z intensywnym wzrostem cen. Dlatego też wszyscy szukają oszczędności, gdzie tylko się da. Także Apple zamierza zaciskać pasa, co przełoży się na niższą pensję CEO koncernu.

Cięcia w Apple obejmą pensję CEO!

Tim Cook – bo o nim mowa – w ubiegłych latach zarabiał całkiem spore sumy na szefowaniu jednemu z najważniejszych koncernów branży technologicznej na świecie. W 2021 roku jego zarobki wyniosły 98,7 miliona dolarów. Rok później natomiast – 99,4 miliona dolarów. Według najnowszych prognoz, rok 2023 będzie dla szefa Apple „skromniejszy”. Prawdopodobnie zarobi w tym roku ponad 49 milionów dolarów dzięki nagrodom giełdowym i premiom.

Decydując o tegorocznych pakietach płac, Komisja ds. Wynagrodzeń Apple wzięła pod uwagę wyniki głosowania Say on Pay i autorską rekomendację Tima Cooka, który chciał „dostosować swoje wynagrodzenie do panujących realiów w świetle otrzymanych informacji zwrotnych”. W tym momencie nasuwają się wnioski wskazujące na to, że obecny rok może być dla Apple odczuwalnie słabszy – jeśli chodzi o finanse – względem lat poprzednich.

Czytaj też: Apple prezentuje nowe aplikacje dla Windows!

W sieci już pojawiały się przecieki wskazujące na to, że ze względu na kryzys, Apple pozamyka pewne mało rentowne projekty. Podobno też koncern z Cupertino ma przełożyć prace wdrożeniowe nad niektórymi innowacyjnymi rozwiązaniami na kolejne lata. Wszystko wyjaśni się w najbliższych miesiącach, kiedy to poznamy produkty Apple mające stanowić o sile koncernu na rynku w trudnym dla każdego koncernu okresie.