Splinter Cell powróci – tym razem jako remake

Starsi gracze mają w ostatnich latach powody do zadowolenia. Producenci gier bardzo często stawiają bowiem na remastery lubianych tytułów sprzed lat, które oprócz poprawionej oprawy graficznej serwują nam nierzadko usprawnione mechaniki rozgrywki. Dziś mamy dobre wieści dla fanów Splinter Cell!

Ponownie będziemy się skradać!

Sam Fisher powróci w grze, która ma być bodźcem do dalszego rozwoju serii Splinter Cell. Problem w tym, że twórcy nie podali jeszcze żadnych informacji związanych z datą premiery remake’a pierwszej części gry. Może więc okazać się, że produkcja zadebiutuje za kilka miesięcy lub nawet za kilka lat. Podobno, póki co prace z nią związane są na stosunkowo wczesnym etapie.

Twórców czeka sporo pracy. Jeśli gra ma mieć szanse na rynkowy sukces, to musi połączyć grywalność hitu sprzed lat z najnowocześniejszymi rozwiązaniami, jeśli chodzi o oprawę graficzną. Coraz mocniejsze komputery i konsole z których korzystamy na co dzień sprawiają, że mamy coraz większe wymagania w tej kwestii. A w grach takich, jak Splinter Cell realizm graficzny jest niesamowicie ważną kwestią.

„Mamy zamiar stworzyć remake najwyższej jakości i podnieść poprzeczkę tak bardzo, jak to tylko możliwe. Taki zabieg powinien sprawić, że postawimy mocne fundamenty pod przyszłość franczyzy Splinter Cell.” – Zavian Porter, dyrektor ds. projektowania poziomów

Czytaj też: Smartfonowa gratka dla fanów Diablo Immortal!

Mam nadzieję, że prace nad odświeżonym Splinter Cell będą postępowały dość prężnie. Seria ma wielu oddanych fanów, którzy na pewno dadzą zarobić producentowi, jeśli ten zaserwuje nam produkt odpowiedniej jakości. Jako osoba, która doskonale pamięta pierwszą część gry – mocno trzymam za to kciuki.