Sony mocno traci na wartości! To skutek działań Microsoftu?

Sony ze swoim PlayStation to jednak z najważniejszych marek na gamingowym rynku. Jak się jednak okazuje, problemy z dostępnością konsol z Japonii oraz działania Microsoftu mocno nadszarpnęły reputację giganta. Problemy są poważniejsze niż może się wydawać, a samo Sony notuje gigantyczne straty. Co warto wiedzieć na temat zaistniałej sytuacji?

Sony traci 20 miliardów dolarów na wartości! To zły znak?

Sony w ostatnich czasach nie ma dobrej passy. Koncern z Japonii nadal nie zaprezentował rozwiązania mogącego konkurować z Xbox Game Pass. Poza tym pojawiają się coraz poważniejsze problemy z dostępnością zarówno najnowszej konsoli Sony – PlayStation 5 – jak i urządzeń starszej generacji. A Microsoft? Koncern z Redmond bije na rynku rekordy i nie ogląda się w tył na konkurencję. Co prawda konsole Xbox Series bywają okresowo niedostępne w sklepach, ale sytuacja nie wygląda tak dramatycznie, jak w przypadku Sony.

Japończycy bowiem sprawiają wrażenie zawieszonych w próżni, z której nie mogą znaleźć wyjścia. Dodatkowo, wskutek wczorajszego przejęcia przez Microsoft studia Blizzard Activision, wycena Sony spadła w jeden dzień o… 20 miliardów dolarów. Czy to zwiastun poważniejszych problemów? Być może. Jeśli zarząd japońskiego koncernu się w porę nie ocknie, to 2022 rok może być dla Sony dramatycznie słaby. I nie pomogą tu nawet premiery świetnych tytułów na wyłączność dla PlayStation 5.

Czytaj też: 500 tysięcy dolarów w puli StarCrafta w Spodku

Sony zaliczyło potężny falstart w świecie konsol nowej generacji. Po części za zaistniałą sytuację można obwiniać pandemię i kryzys na rynku półprzewodników. Microsoft jednak udowodnił, że można sobie skutecznie radzić także mimo kłopotów. Japoński gigant ma się od kogo uczyć i dobrze by było, gdyby lekcje zaczął odrabiać jak najszybciej.