Rodzina OPPO Reno 9 oficjalnie!

OPPO dość często serwuje nam premiery nowych, niezwykle ciekawych smartfonów. Koncern z Chin chce w ten sposób dość mocno zapisać się w świadomości fanów Androida. Tak się składa, że dziś na rynku debiutuje rodzina OPPO Reno 9, która prezentuje się ciekawie. Co poszczególne smartfony nam zaoferują? Sprawdźmy!

Trzy nowości od OPPO

W pierwszej kolejności powiemy sobie o tym, co zaoferuje nam podstawowy model – OPPO Reno9. Producent postawił w jego przypadku na ekran o przekątnej 6,7 cala i rozdzielczości Full HD+. Jego częstotliwość odświeżania to 120 Hz. Sercem smartfona jest procesor Snapdragon 778G+ wspierany przez od 8 do 12 GB oraz od 256 do 512 GB pamięci na dane użytkownika. Urządzenie zasilane jest baterią o pojemności 4500 mAh ze wsparciem dla ładowania 67 W.

Ponadto chiński koncern ma nam do zaoferowania jeszcze dwa mocniejsze modele. Pierwszy z nich to OPPO Reno9 Pro. Ów smartfon wyposażono w chipy MediaTek Dimensity 8100-MAX oraz OPPO MariSilicon X. Ponadto producent zaserwuje nam w przypadku tego urządzenia od 12 do 16 GB pojemności oraz 256 lub 512 GB miejsca na dane. 

OPPO Reno9 Pro+ to natomiast smartfon dla najbardziej wymagających. Gigant postawił w jego przypadku na wyjątkowo wydajny procesor Snapdragon 8+ Gen 1 wspierany przez 16 GB RAM. Ponadto OPPO obiecuje zaawansowane funkcje fotograficzne. Najmocniejszy przedstawiciel serii Reno9 zasilany będzie akumulatorem o pojemności 4700 mAh ze wsparciem dla ładowania 80 W.

Słabo prezentuje się natomiast zaplecze fotograficzne. Na froncie mamy w przypadku wszystkich trzech smartfonów obiektyw o rozdzielczości 32 MP. Na pleckach podstawowy OPPO Reno 9 oferuje obiektyw główny 64 MP oraz monochromatyczny 2 MP. Model Reno 9 Pro to natomiast aparat główny 64 MP oraz obiektyw ultraszerokokątny 8 MP. Najdroższy wariant – Reno 9 Pro+ to obiektyw główny 64 MP, obiektyw ultraszerokokątny 8 MP i obiektyw makro 2 MP.

Czytaj też: Lepsza jakość rozmów dla tańszych smartfonów Samsung?

Póki co nie wiemy, kiedy nowe OPPO Reno trafią do Polski. Powinniśmy się ich spodziewać w naszym kraju najwcześniej w pierwszym kwartale przyszłego roku. Wtedy też powinniśmy poznać ceny poszczególnych wariantów w złotówkach.