Pozostawianie niedokończonych spraw zakłóca umysł i spokojny sen

Najnowsze badania naukowców z Yale University pokazują, dlaczego niedokończone zadania i obrazy tak mocno „zostają” nam w głowie. To właśnie one sprawiają, że trudno nam zasnąć, przestać myśleć o pracy czy zignorować nieodhaczoną pozycję na liście rzeczy do zrobienia.

Zespół specjalistów kierowany przez psychologa Briana Scholla postanowił sprawdzić, czy za to zjawisko odpowiada nie tylko motywacja czy poczucie obowiązku, ale także sposób, w jaki działa nasza pamięć wzrokowa. Badacze podejrzewali, że mózg może automatycznie nadawać priorytet temu, co niedokończone – jakby chciał „domknąć” przerwaną historię.

Aby to zweryfikować, przeprowadzono cztery eksperymenty z udziałem 120 osób. Uczestnicy oglądali proste animacje przedstawiające labirynty, w których poruszające się linie lub kropki wyznaczały ścieżki. Czasem droga kończyła się w wyraźnym punkcie, a czasem urywała tuż przed metą. W trakcie animacji na ekranie na chwilę pojawiały się kolorowe kwadraty. Później badani mieli wskazać, gdzie je widzieli.

Wyniki były jednoznaczne: pamięć uczestników była dokładniejsza, gdy ścieżka pozostawała niedokończona. Co ważne, efekt ten utrzymywał się nawet po uwzględnieniu takich czynników jak czas trwania animacji czy długość przebytej drogi. Oznacza to, że mózg rzeczywiście silniej „zaznacza” w pamięci to, co nie zostało doprowadzone do końca.

Okrycie pokazuje, że poczucie niedokończenia nie jest wyłącznie kwestią charakteru czy organizacji pracy, wynika z podstawowych mechanizmów percepcji i pamięci. Lepsze zrozumienie tego procesu może pomóc w projektowaniu skuteczniejszych metod zarządzania zadaniami, terapii bezsenności czy technik ograniczania natrętnych myśli. Wnioski z badań rzucają też nowe światło na to, jak umysł ustala priorytety informacji. Nasz mózg wydaje się być „nastawiony” na domykanie historii. To, co przerwane, przyciąga uwagę i pozostaje w pamięci silniej niż to, co już zakończone. Dzięki temu łatwiej wracamy do ważnych spraw – ale jednocześnie trudniej nam od nich odpocząć.

Źródło: Yale University

Czytaj też: Unikatowe odkrycie w polskim meteorycie. Minerał nazwany na cześć Kopernika

Grafika tytułowa: Andrea Piacquadio / Pexels