Na ratunek rolnictwu. W Krakowie powstał nowy środek przeciw chorobom grzybowym
Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali innowacyjny preparat przeciwgrzybowy dla roślin, który może mieć duże znaczenie dla przyszłości rolnictwa. Jego wyjątkowość polega na tym, że powstał w oparciu o naturalne składniki, a jednocześnie wykazuje skuteczność porównywalną z obecnie stosowanymi środkami ochrony roślin.
Problem chorób grzybowych w uprawach jest coraz poważniejszy. Z jednej strony zmniejsza się liczba dostępnych preparatów, które spełniają normy środowiskowe, z drugiej rośnie odporność patogenów na stosowane środki. To bezpośrednio przekłada się na spadek plonów i wzrost kosztów produkcji żywności. Opracowane rozwiązanie odpowiada na oba te wyzwania, oferując nową substancję o odmiennym mechanizmie działania, na którą grzyby nie zdążyły się jeszcze uodpornić. Preparat bazuje na beta-glukanach, czyli naturalnych związkach występujących m.in. w zbożach. Dzięki odpowiedniej modyfikacji chemicznej zyskują one właściwości przeciwgrzybowe. Co istotne, proces ich wytwarzania jest stosunkowo prosty, odbywa się w środowisku wodnym i nie generuje dużych ilości szkodliwych odpadów. To sprawia, że technologia ma realne szanse na wdrożenie na większą skalę i może być atrakcyjna dla producentów.
Wstępne badania nie wykazały negatywnego wpływu na organizmy żywe
Przeprowadzone badania laboratoryjne oraz testy na uprawach pokazały, że preparat skutecznie ogranicza rozwój najgroźniejszych chorób grzybowych zbóż, takich jak rdza czy mączniak prawdziwy. Działa także na patogeny z rodzaju Fusarium, które są szczególnie niebezpieczne dla wielu roślin uprawnych. W praktyce zastosowanie preparatu pozwoliło ograniczyć infekcje o około połowę, a jednocześnie zwiększyć plony nawet o około 20 procent w porównaniu z uprawami niechronionymi. Dużą zaletą rozwiązania jest jego bezpieczeństwo. Wstępne badania nie wykazały negatywnego wpływu na organizmy żywe, a same składniki są biodegradowalne i od lat stosowane w innych dziedzinach, takich jak dietetyka czy kosmetyka. Dzięki temu preparat ma potencjał zastosowania nie tylko w rolnictwie konwencjonalnym, ale także w uprawach ekologicznych.
W praktyce środek może być stosowany w formie oprysku, przy użyciu standardowego sprzętu rolniczego. Oznacza to, że jego wdrożenie nie wymaga zmiany dotychczasowych metod pracy, co znacząco ułatwia jego wykorzystanie przez rolników. Technologia została już objęta ochroną prawną, a kolejnym krokiem są dalsze badania i przygotowanie do wprowadzenia na rynek. Naukowcy analizują m.in. możliwość łączenia preparatu z innymi środkami ochrony roślin, co może dodatkowo zwiększyć jego skuteczność. Znaczenie tego osiągnięcia jest szerokie. To nie tylko nowy środek ochrony roślin, ale także przykład rozwiązania, które może pomóc w utrzymaniu stabilnej produkcji żywności przy jednoczesnym ograniczeniu wpływu rolnictwa na środowisko. W dłuższej perspektywie może to przełożyć się na większe bezpieczeństwo żywnościowe i bardziej zrównoważony rozwój całego sektora rolnego.
Źródło: Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Czytaj też: Miąższ kawy może pomóc w walce z zespołem metabolicznym
Grafika tytułowa: Daniel Beckemeier / Unsplash


