mObywatel uchroni przed oszustami?

Aplikacja mObywatel to bardzo ważne narzędzie, które w dłuższej perspektywie ma służyć do załatwiania wszystkich spraw urzędowych. Dlatego też jest nieustannie rozwijane i udoskonalane w taki sposób, by służyło nam jak najlepiej. Już wkrótce do aplikacji trafi nowe rozwiązanie, które może być bardzo pomocne w awaryjnych sytuacjach.

Aplikacja zapobiegnie wyłudzeniom?

W niedalekiej przyszłości aplikacja mObywatel ma nam posłużyć do wygodnego zastrzegania numeru PESEL w awaryjnych sytuacjach. Takie rozwiązanie ma nas uchronić przed wyłudzeniami kredytów przez cyberprzestępców w sytuacjach, w których nasze prywatne dane zostaną w jakiś sposób przejęte, bądź też, gdy przez przypadek zgubimy nasz dokument tożsamości i dostanie się on w niepowołane ręce.

Z mObywatelem ma zostać połączony specjalny rejestr, z którym obowiązkowo będą musiały łączyć się wszystkie podmioty wykorzystujące dane z naszych dowodów osobistych przed zawarciem umów. Mowa o bankach, fimach pożyczkowych (oferujących także „chwilówki”) i innych podmiotach finansowych. Pomysł jest bardzo rozsądny – oby został wprowadzony w życie jak najszybciej.

„To propozycje wyjściowe, które chcemy jak najszybciej skierować do konsultacji, bo wierzymy, że spotkają się z dużym zainteresowaniem. Podczas konsultacji liczymy na sugestie ze strony rynku. Ostatecznie chodzi nie tylko o zwiększenie bezpieczeństwa obywateli, ale również zaufania do usług oferowanych przez przedsiębiorców.” – mówi Janusz Cieszyński, sekretarz stanu ds. cyfryzacji.

Czytaj też: Ważna aplikacja Samsunga w końcu w Polsce!

A co, jeśli zastrzeżemy PESEL, a będziemy chcieli zawrzeć umowę np. z bankiem? Można będzie bez problemów tymczasowo cofnąć zastrzeżenie. Po dokończeniu transakcji kilkoma kliknięciami z powrotem ustawimy blokadę. To bardzo rozsądna propozycja władz!