Kosmiczny sojusz NASA i Rocket Lab. Zbadają Słońce i tajemnice ziemskich chmur
NASA wybrała firmę Rocket Lab jako operatora startowego dla dwóch misji naukowych: PolSIR, badającej lodowe chmury wysokiej troposfery, oraz TSIS-2, monitorującej promieniowanie słoneczne docierające do Ziemi. Obydwa kontrakty realizowane są w ramach programu VADR (Venture-Class Acquisition of Dedicated and Rideshare), którego łączna wartość sięga 300 mln dolarów.
Misja PolSIR składa się z pary satelitów typu CubeSat (16U), które będą krążyć po orbitach rozsuniętych od siebie o kilka godzin. Takie rozłożenie pozwoli naukowcom śledzić dobowe zmiany zawartości lodu w chmurach troopikalnych i subtropikalnych oraz oceniać ich wpływ na bilans promieniowania słonecznego i cieplnego. Zebrane dane mają przełożyć się na dokładniejsze prognozy pogody.
Za budowę satelitów odpowiada firma Blue Canyon Technologies, operacje naukowe prowadzić będzie Centrum Nauk Kosmicznych i Inżynierii Uniwersytetu Wisconsin w Madison, a głównym kierownikiem misji jest Uniwersytet Vanderbilt w Nashville. Start zaplanowano nie wcześniej niż na czerwiec 2027 roku z kompleksu startowego w Mahia w Nowej Zelandii.
TSIS-2 przejmie straż nad energią Słońca
Misja TSIS-2 to następca instrumentów działających obecnie na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ramach misji TSIS-1. Nowy satelita będzie mierzył zarówno całkowite natężenie promieniowania słonecznego czyli ogólną jasność Słońca na górnej granicy atmosfery jak i jego rozkład na fale ultrafioletowe, widzialne i podczerwone. Łącznie dwa instrumenty pokrywają aż 96 procent widma energetycznego Słońca.
Dane z TSIS-2 dostarczą informacji kluczowych dla zrozumienia prądów oceanicznych, pór roku i zjawisk pogodowych. Start rakiety Electron z satelitą TSIS-2 zaplanowany jest na początek 2027 roku, również z Nowej Zelandii. Program zarządzany jest przez Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda NASA, a instrumenty naukowe dostarczyło Laboratorium Fizyki Atmosferycznej i Kosmicznej Uniwersytetu Kolorado w Boulder.
Źródło: NASA
Czytaj też: Historyczna decyzja NASA. Prywatny biznes zbuduje z agencją kosmiczną przyszłość
Grafika tytułowa: Braňo / Unsplash

