Kosmiczny dramat na obrzeżach galaktyki. Samotna, wędrująca czarna dziura rozerwała gwiazdę

Zespół naukowców z Uniwersytetu Maryland oraz Centrum Lotów Kosmicznych im. Goddarda NASA, przy współpracy z astronomami z Uniwersytetu Karoliny Północnej w Chapel Hill, wykorzystał obserwatorium kosmiczne Swift NASA do uchwycenia niezwykle rzadkiego zjawiska – supermasywnej czarnej dziury rozrywającej gwiazdę ponad 30 tysięcy lat świetlnych od centrum odległej galaktyki.

Przez dziesięciolecia astronomowie zakładali, że niemal każda duża galaktyka posiada w swoim centrum supermasywną czarną dziurę, ważącą miliony lub nawet miliardy mas Słońca, a ich obecność zdradzają właśnie tzw. zjawiska rozerwania pływowego (tidal disruption event, TDE) – momenty, w których gwiazda zbliża się zbyt blisko czarnej dziury i zostaje przez nią rozerwana.

Aby przełamać to założenie, zespół pod kierownictwem Roberta Steina z Uniwersytetu Maryland i NASA Goddard opracował narzędzie sztucznej inteligencji o nazwie tdescore, zaprojektowane specjalnie do wyszukiwania takich rozbłysków w dowolnym miejscu galaktyki, a nie tylko w jej centrum. System wykrył interesujący sygnał już w listopadzie 2025 roku, po przeanalizowaniu danych z Zwicky Transient Facility – przeglądu nieba prowadzonego w Obserwatorium Palomar w Kalifornii.

Rozbłysk jaśniejszy niż cała galaktyka

Odkryty rozbłysk, oznaczony jako TDE 2025abcr, pojawił się w galaktyce oddalonej o około 750 milionów lat świetlnych, w gwiazdozbiorze Wieloryba. Na krótko stał się on jaśniejszy w świetle ultrafioletowym niż cała galaktyka, w której się znajduje – emitując energię odpowiadającą blaskowi 10 miliardów Słońc. Czarna dziura odpowiedzialna za to zjawisko waży w przybliżeniu milion mas Słońca.

– Szukaliśmy takich zjawisk rozrywania gwiazd jako sposobu na wykrywanie niewidocznych inaczej, wędrujących supermasywnych czarnych dziur, oddalonych od centrów galaktyk, w których zwykle rezydują – wyjaśnia Robert Stein.

Odkrycie potwierdza skuteczność nowej metody wykrywania i toruje drogę do znajdowania kolejnych takich obiektów, gdy do pracy wejdą instrumenty nowej generacji, takie jak Obserwatorium Very Rubin czy Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman.

Wyniki opublikowano w czasopiśmie „The Astrophysical Journal Letters”.

Źródło: NASA Goddard Space Flight Center / University of Maryland

Czytaj też: Przełom po wieku poszukiwań! Astronomowie w końcu uchwycili tajemniczego towarzysza Betelgezy

Grafika tytułowa: NASA / Unsplash