Chronisz się przed komarami, ale niszczysz pożyteczne owady. Wyniki badań nie pozostawiają złudzeń!

Fińscy naukowcy z Uniwersytetu w Turku i Uniwersytetu w Oulu odkryli, że nawet krótkotrwały kontakt trzmieli z praletryną – substancją stosowaną w niektórych urządzeniach odstraszających komary – może poważnie zaburzać ich zdolność odnajdywania drogi do gniazda. Wyniki badań dostarczają ważnych informacji na temat wpływu powszechnie używanych środków owadobójczych na zapylacze i mogą pomóc w bardziej świadomej ocenie bezpieczeństwa takich produktów.

Trzmiele odgrywają kluczową rolę w zapylaniu wielu gatunków roślin uprawnych i dziko rosnących. Funkcjonowanie całej kolonii zależy od robotnic, które codziennie wyruszają w poszukiwaniu pokarmu i muszą bezpiecznie wrócić do gniazda. Jeśli duża część z nich nie odnajdzie drogi powrotnej, kolonia zaczyna cierpieć z powodu niedoboru pożywienia, co może prowadzić do jej stopniowego osłabienia. Aby sprawdzić wpływ praletryny na zachowanie tych owadów, naukowcy przeprowadzili eksperyment z udziałem 167 trzmieli ziemnych.

Owady były poddawane działaniu substancji przez jedną, dziesięć lub dwadzieścia minut za pomocą dostępnego na rynku urządzenia odstraszającego komary. Następnie wypuszczano je w odległości jednego kilometra od gniazda i przez trzy dni monitorowano, ile z nich zdoła wrócić.

Uzyskane wyniki okazały się jednoznaczne

W grupie kontrolnej, która nie miała kontaktu z praletryną, do gniazda powróciło 37 procent trzmieli. Jednominutowa ekspozycja nie wpłynęła znacząco na ten wynik. Jednak po dziesięciu minutach kontaktu z substancją odsetek powracających owadów spadł do 17 procent, a po dwudziestu minutach zaledwie 5 procent trzmieli zdołało odnaleźć drogę do kolonii. Dodatkowe analizy wykazały, że u owadów, którym udało się wrócić, czas potrzebny na powrót nie był dłuższy niż u osobników z grupy kontrolnej. Badania laboratoryjne nie wykazały również zwiększonej śmiertelności trzmieli po kontakcie z praletryną. Oznacza to, że substancja prawdopodobnie nie zabija owadów bezpośrednio, lecz zaburza ich zdolność orientacji w terenie i nawigacji.

Znaczenie tych odkryć wykracza poza zachowanie pojedynczych owadów, gdyż długotrwałe ograniczenie liczby robotnic wracających do gniazda może osłabić całą kolonię, zmniejszyć liczbę nowych matek i negatywnie wpłynąć na rozmnażanie się trzmieli. W skrajnych przypadkach może to prowadzić nawet do zaniku całego gniazda. Ponieważ zapylacze są niezbędne dla funkcjonowania ekosystemów i produkcji żywności, ich ochrona ma duże znaczenie zarówno dla przyrody, jak i dla rolnictwa. Wyniki badań mają również praktyczne znaczenie dla oceny bezpieczeństwa środków stosowanych w gospodarstwach domowych.

Choć preparaty zawierające praletrynę są wykorzystywane w wielu krajach i mogą odgrywać ważną rolę w ograniczaniu chorób przenoszonych przez komary, naukowcy podkreślają potrzebę dokładniejszego badania ich wpływu na organizmy pożyteczne. Zdobyta wiedza może pomóc w opracowaniu bezpieczniejszych rozwiązań oraz lepszym dostosowaniu zasad stosowania takich produktów, tak aby skutecznie chronić ludzi przed uciążliwymi owadami, jednocześnie ograniczając ryzyko dla zapylaczy i środowiska naturalnego.

Źródło: Uniwersytet w Turku

Czytaj też: Przełomowy sukces Polaków. Opracowali technologię, która rewolucjonizuje kosmiczny internet!

Grafika tytułowa: Mithil Girish / Unsplash