Internet rzeczy na orbicie? Ostatnie satelity dołączyły do konstelacji!

Rocket Lab pomyślnie zakończył wdrażanie konstelacji satelitów dla francuskiej firmy Kinéis, dostarczając pięć ostatnich urządzeń na orbitę w ramach kontraktu podpisanego w 2021 roku. Rakieta Electron wystartowała 17 marca z kompleksu Rocket Lab 1 w Nowej Zelandii, wynosząc ładunek na orbitę synchroniczną ze Słońcem na wysokości 650 kilometrów. Tym samym firma dopełniła budowę 25-satelitowej konstelacji, której celem jest świadczenie usług komunikacyjnych w ramach Internetu rzeczy (IoT) oraz śledzenie statków za pomocą systemu AIS.

Każdy z satelitów Kinéis waży 28 kilogramów i został zaprojektowany do przesyłania danych w czasie niemal rzeczywistym, z opóźnieniem nieprzekraczającym 15 minut. Usługi komercyjne w ramach tej infrastruktury mają ruszyć 1 czerwca, zapewniając globalne pokrycie dla urządzeń IoT w różnych sektorach, od logistyki po monitoring środowiskowy. Nowa sieć satelitarna pozwoli na skuteczniejsze śledzenie ruchu morskiego oraz lepszą komunikację z trudno dostępnymi lokalizacjami.

Kinéis zakłada szybki rozwój swojego projektu, spodziewając się rentowności jeszcze w tym roku. Firma prognozuje, że jej przychody wzrosną do 20 milionów euro w 2026 roku, a w perspektywie ośmiu lat osiągną poziom 100 milionów euro. Nowa konstelacja ma zapewnić konkurencyjną przewagę na dynamicznie rosnącym rynku usług IoT i śledzenia satelitarnego.

Rocket Lab podkreśla rosnącą rolę rakiety Electron w sektorze konstelacji satelitarnych. Firma dostarczała w tym roku ładunki także dla japońskiego iQPS i amerykańskiego BlackSky, specjalizującego się w obrazowaniu Ziemi. Electron oferuje elastyczność w umieszczaniu satelitów na określonych orbitach, co jest istotnym atutem w porównaniu do masowych startów realizowanych przez SpaceX.

Zakończenie tej misji potwierdza rosnące znaczenie Rocket Lab w segmencie wynoszenia satelitów IoT oraz rosnącą popularność dedykowanych startów dla firm budujących konstelacje. W obliczu rosnącej konkurencji na rynku, amerykańska firma zamierza dalej rozwijać swoje technologie i oferować klientom większą kontrolę nad harmonogramem i trajektorią swoich satelitów.

Źródło: spacenews.com

Czytaj też: NASA przeprowadzi test w locie nowego systemu Wildland Fire Technology

Grafika tytułowa: PIRO / Pixabay