Fizycy pomagają opracować nowe narzędzie do badania ewolucji gwiazd

Wspólny zespół naukowców z Centrum Astronomii Pozagalaktycznej oraz Centrum Zaawansowanej Instrumentacji Uniwersytetu w Durham odegrał kluczową rolę w opracowaniu uzasadnienia naukowego dla projektu Blue Multi Unit Spectroscopic Explorer (BlueMUSE).

Badacze ci odpowiadają również za projekt mechaniczny spektrografu, który stanowi serce instrumentu. Urządzenie to rozszczepia światło na poszczególne długości fal, umożliwiając szczegółową analizę właściwości fizycznych i chemicznych obiektów kosmicznych. BlueMUSE zostanie zainstalowany na teleskopie Very Large Telescope (VLT) Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), zlokalizowanym na pustyni Atakama w Chile.

BlueMUSE umożliwi wyjątkowo szczegółowe obserwacje obiektów w obrębie Drogi Mlecznej oraz w jej najbliższym galaktycznym sąsiedztwie. Instrument pomoże w badaniach tak zróżnicowanych struktur, jak masywne gwiazdy, mgławice czy komety.

Dzięki nowym możliwościom obserwacyjnym naukowcy będą mogli odpowiedzieć na fundamentalne pytania dotyczące ewolucji gwiazd. BlueMUSE zrewolucjonizuje także badania odległego Wszechświata, pozwalając na wykrywanie rozproszonych składników materii, takich jak gaz w przestrzeni międzygalaktycznej. Umożliwi to lepsze zrozumienie procesów transportu materii pomiędzy galaktykami.

Instrument będzie również wykorzystywany do obserwacji bardzo słabych galaktyk oraz galaktyk charakteryzujących się intensywnym tempem formowania gwiazd. Badania te pozwolą zajrzeć w ekstremalne środowiska, w których zachodzą najbardziej gwałtowne procesy gwiazdotwórcze.

ESO podpisało już umowę dotyczącą budowy instrumentu BlueMUSE, co oznacza przejście projektu do wstępnej fazy projektowania. Na tym etapie naukowcy z Durham nadal będą wnosić istotny wkład zarówno w rozwój zaplecza naukowego, jak i w prace nad konstrukcją techniczną instrumentu. Zgodnie z aktualnym harmonogramem pierwsze obserwacje z wykorzystaniem BlueMUSE mają rozpocząć się w 2034 roku.

Źródło: Uniwersytet w Durham

Czytaj też: Satelita inspekcyjny rozpada się na orbicie. Szczątki mogą zagrażać innym obiektom

Grafika tytułowa: Frantisek Duris / Unsplash