Co może powstrzymać niebezpieczeństwo grypy? Nowe badanie z USA!

Wyniki badań zespołu naukowców z University of Maryland pod kierunkiem prof. Donalda Miltona pokazują, że nawet długotrwały kontakt z osobami chorymi na grypę nie musi prowadzić do zakażenia. Okazuje się, że kluczową rolę w ograniczaniu rozprzestrzeniania się wirusa odgrywa dobra wentylacja pomieszczeń, która może skutecznie przerwać łańcuch transmisji.

Badacze przeprowadzili unikalny eksperyment w warunkach zbliżonych do codziennego życia. Na odizolowanym piętrze hotelu przebywała grupa studentów z potwierdzoną grypą oraz zdrowi dorośli ochotnicy w średnim wieku. Przez kilka dni uczestnicy spędzali ze sobą czas w zamkniętej przestrzeni, rozmawiali, ćwiczyli, tańczyli i korzystali ze wspólnych przedmiotów. Mimo intensywnego i bliskiego kontaktu nie doszło do ani jednego zakażenia wśród osób zdrowych.

Analiza przebiegu eksperymentu pozwoliła wskazać kilka czynników, które mogły zadecydować o takim wyniku. Jednym z nich był brak nasilonego kaszlu u osób chorych. Choć w ich drogach oddechowych wykrywano wysokie stężenia wirusa, rzadko kaszleli, a to właśnie kaszel jest jednym z głównych mechanizmów rozprzestrzeniania patogenów w powietrzu. Drugim, niezwykle istotnym elementem okazała się skuteczna cyrkulacja powietrza. Systemy ogrzewania i osuszania zapewniały stały ruch powietrza, dzięki czemu cząsteczki wirusa nie gromadziły się w pomieszczeniach, lecz szybko ulegały rozproszeniu. To znacząco zmniejszało ryzyko wdychania zakaźnych aerozoli przez osoby zdrowe.

Znaczenie mógł mieć także wiek uczestników. Zdrowi ochotnicy byli w średnim wieku, a badania epidemiologiczne wskazują, że osoby z tej grupy wiekowej są mniej podatne na zakażenie grypą niż ludzie młodsi oraz seniorzy. Szczególna wartość tych badań polega na tym, że analizowano naturalne przenoszenie wirusa między osobami zakażonymi w realnych warunkach, a nie w sztucznych eksperymentach laboratoryjnych. Dzięki temu uzyskane wnioski mają bezpośrednie zastosowanie w codziennej profilaktyce.

Wyniki jasno pokazują, że największe ryzyko zakażenia pojawia się w źle wentylowanych pomieszczeniach, zwłaszcza podczas bliskich kontaktów twarzą w twarz. Poprawa wentylacji, stosowanie urządzeń wprawiających powietrze w ruch oraz oczyszczaczy powietrza może znacząco ograniczyć transmisję wirusa. W sytuacjach, gdy osoby chore intensywnie kaszlą, dodatkową i nadal bardzo skuteczną formą ochrony pozostają maseczki o wysokiej skuteczności filtracji.

Badanie ma duże znaczenie praktyczne, ponieważ grypa bywa często lekceważona, mimo że każdego roku dotyka setki milionów ludzi na całym świecie i prowadzi do licznych hospitalizacji oraz zgonów. Lepsze zrozumienie warunków sprzyjających lub hamujących jej rozprzestrzenianie się pozwala wprowadzać proste, a zarazem skuteczne rozwiązania ochronne w szkołach, miejscach pracy, domach i przestrzeniach publicznych. Dzięki takim badaniom profilaktyka grypy może stać się bardziej świadoma i efektywna nie tylko w czasie epidemii, ale także na co dzień.

Źródło: University of Maryland

Czytaj też: Przełomowa AI przewiduje śmierć sercową lepiej niż lekarze. Wyniki zaskoczyły nawet twórców!

Grafika tytułowa: National Cancer Institute / Unsplash