Błyskawiczna misja wojskowa w kosmos? W USA już trenują!

Ambicją Sił Kosmicznych Stanów Zjednoczonych (US Space Force) jest osiągnięcie zdolności do umieszczania ładunków na orbicie okołoziemskiej w ciągu zaledwie 24 godzin od wydania odpowiedniego rozkazu. Tego typu przygotowanie jest kluczowe w kontekście potencjalnego konfliktu zbrojnego, w którym przewaga w przestrzeni kosmicznej może okazać się decydująca. W obliczu możliwych zestrzeleń satelitów, konieczne jest szybkie wymienienie uszkodzonych urządzeń, co stanowi istotną część strategii obrony kosmicznej.

Na początku września Siły Kosmiczne przeprowadziły test rakiety Alpha, która wyniosła małego satelitę w ramach misji Victus Nox. Celem tej operacji było przetestowanie zdolności do realizacji szybkich misji kosmicznych w warunkach wojennych. Zgodnie z decyzją US Space Force, nie przeprowadzono transmisji na żywo z tego wydarzenia, a szczegóły zostały udostępnione dopiero po zakończeniu misji.

Mimo ambitnego celu, udało się zrealizować operację w czasie nieco dłuższym, niż planowane 24 godziny. Start rakiety Alpha opóźnił się o 3 godziny, a cała misja zajęła 27 godzin. Chociaż opóźnienie to nie spełniło w pełni oczekiwań, warto podkreślić, że projekt Victus Nox ustanowił nowy rekord w szybkim wynoszeniu satelity na orbitę okołoziemską. To krok naprzód w rozwoju technologii kosmicznych, które mogą mieć kluczowe znaczenie w przypadku kryzysu militarnego.

Media i eksperci zauważają, że mimo drobnego opóźnienia, sukces misji stanowi istotny kamień milowy w zdolnościach operacyjnych Sił Kosmicznych USA. Rekord w szybkim transporcie ładunku na orbitę to dowód na rosnącą gotowość armii amerykańskiej do działania w przestrzeni kosmicznej, co w przyszłości może przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa narodowego i przewagi strategicznej w obliczu zagrożeń ze strony przeciwników.

Źródło: space24.pl

Czytaj też: Egzoplaneta z trzema słońcami? Nowe odkrycie!

Grafika tytułowa: SpaceX / Unsplash