SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen2: szybka, lekka i wodoodporna

SteelSeries wypuściło właśnie mysz celującą (to zamierzone) w graczy aspirujących do czegoś więcej, niż lightowe pykanie w CS-a, przy zachowaniu rozsądnej ceny.

Możliwości SteelSeries Aerox 3 Wireselss Gen 2 definiuje przede wszystkim Quantum 4K Wireless: odświeżanie pozycji kursora 4000 razy na sekundę, co naprawdę robi wrażenie – zwłaszcza, jeśli się weźmie pod uwagę, że konkurenci odświeżają kursor 4 razy wolniej, bo z częstotliwością 1000 Hz! Owszem, są myszy oferujące tyle co Aerox albo i więcej, ale wymagają do tego specjalnego, kupowanego oddzielnie transmitera, a SteelSeries daje 4K w standardzie.

Jest też czujnik optyczny TrueMove 26K zapewniający rozdzielczość… zgadliście, 26 000 DPI, prędkość śledzenia 400 IPS i przyspieszenie 40G – bardzo ładnie. Ulepszona bateria ma teraz czas pracy rzędu 120 godzin przy pracy na transmiterze – no, tak z jedną trzecią tego jak włączysz 4K – albo nawet 200 godzin na Bluetooth. Ażurowa, kratownicowa obudowa wygląda super i odchudza Aeroxa 3 do 68 gramów, a pięć diod RGB daje świetne efekty. Super, że SteelSeries pomyślało i pokryło bebechy myszy powłoką hydrofobową AquaBarier, która daje odporność IP54 – zachlapania jej niestraszne, podobnie jak kurz.

Podoba mi się zdecydowany klik klawiszy głównych a przyciski boczne mają dobrze dobraną czułość i działają pewnie. Mnóstwo możliwości daje dodatkowy soft pozwalający nie tylko na pełne customizowanie ustawień, ale tez zautomatyzowanie strojenie czułości, konwertować czułość między grami, oraz wspomaganie celowania celność.

W końcu przydatny drobiazg: jest Bluetooth i banalnie łatwe przełączanie między nim a łącznością 2,4 GHz, więc możesz wygodnie używać Aeroxa 3 też jako „zwykłej” myszy z laptopem czy w pracy. Chociaż niestety Excel się nie zrobi od tego mniej nudny. Sprawdziłem.